„Błękitni” zaprezentowali się słabo, a pomimo tego sięgnęli po trzy punkty

Autor: Karol Brandt | 19.02.2017 16:51 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

W jednym z dzisiejszych spotkań 25. kolejki włoskiej Serie A wicemistrz Włoch pokonał „Ceo”, a jednego z goli strzelił Piotr Zieliński. Inny z polskich piłkarzy, a więc Arkadiusz Milik w 87. minucie mógł wpisać się na listę strzelców, lecz nie zdołał skierować piłki do siatki rywali.

O 15:00 swój początek miał mecz z udziałem Chievo Werona i SSC Napoli. Obie ekipy pokonały swoich rywali w poprzedniej kolejce ligowej, lecz „Błękitni” w minioną środę musieli uznać wyższość Realu Madryt, gdy przyszło im rywalizować z „Królewskimi” w Lidze Mistrzów. Pomimo tego w Serie A nie zaznali goryczy porażki od trzynastu spotkań. Jeśli chodzi o nieobecności, to miejscowi byli osłabieni brakiem doświadczonego Sergio Pellissiera. Natomiast goście wciąż musieli sobie radzić bez kontuzjowanego Lorenzo Tonellego. Faworytem tej rywalizacji byli podopieczni Maurizio Sarriego, którzy okupowali trzecią pozycję w tabeli ligowej.

Massimiliano Irrati był arbitrem głównym tego meczu, który od początku można było rozpatrywać w kategorii tych „dziwnych”. Dlaczego? SSC Napoli grało po prostu słabo. Pomimo tego już w 7. minucie stworzyło sobie okazję bramkową po rzucie wolnym z okolic dwudziestego metra. W tej sytuacji uderzał Lorenzo Insigne, a piłka przeleciała centymetry od prawego słupka.

W 28. minucie wyjść na prowadzenie mogli gospodarze, lecz Roberto Inglese stając oko w oku z Pepe Reiną, nie zdołał pokonać byłego golkipera „Dumy Katalonii”. Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić, tak właśnie się stało kilka minut później. Wówczas Lorenzo Insigne przełamał niemoc strzelecką, gdy będąc na obrzeżu pola karnego zszedł do środka i huknął po długim roku. Stefano Sorrentino był bez szans!

W 38. minucie fatalny błąd defensywy „Ceo” wykorzystał Allan, kierując z pomocą obrońcy piłkę do Marka Hamšíka, który uderzył na pustą bramkę. Tuż przed końcem regulaminowego czasu gry Maurizio Sarri został zmuszony do zmiany, gdyż urazu doznał bohater ostatniej akcji, Allan. Brazylijskiego pomocnika zastąpił Piotr Zieliński.

W pierwszej połowie oglądaliśmy wyrównane zawody, po których w szoku mogli być sympatycy Chievo Werona. Ich ulubieńcy grali całkiem nieźle, a pomimo tego przegrywali aż 0:2. Czy po przerwie miało się to zmienić? W końcu „Błękitni” nie prezentowali się dzisiaj zbyt dobrze.

Po przerwie obie ekipy wyszły na boisko w niezmienionych „jedenastkach”. W drugą połowę nieco lepiej weszli gospodarze, którzy za wszelką cenę starali się stworzyć sobie klarowną okazję do strzelenia gola. Jednak to nie oni trafili pierwsi do siatki w tej części spotkania, gdyż w 58. minucie po strzale z dystansu Piotra Zielińskiego SSC Napoli prowadziło już 3:0. Przy tym trafieniu piłka nim wpadła do siatki, została jeszcze trącona przez interweniującego Nicolása Spollego.

Już kilka minut później trener Chievo Werona zdecydował się na zmianę w swoim zespole. Wówczas na placu gry zameldował się Jonathan de Guzmán, na ławce rezerwowych wylądował Lucas Castro. W 71. minucie Rolando Maran kontynuował wprowadzanie roszad w szeregach swojej ekipy, wpuszczając na boisko Serge’a Gakpé i ściągając z niego Roberto Inglese. Chwilę potem Maurizio Sarri posłał w bój Arkadiusza Milika. Polski snajper zmienił Leonardo Pavolettiego. W 72. minucie bramkę na 1:3 zdobył Riccardo Meggiorini, w czym pomógł Kalidou Koulibaly, nie trafiając w futbolówkę. Asystę przy tym trafieniu zanotował Jonathan de Guzmán.

W 77. minucie omal nie padł drugi gol dla ekipy miejscowej. W tej sytuacji na pustą bramkę uderzał Mariano Izco, a „szmaciankę” z linii bramkowej wybijał Nikola Maksimović. Dwie minuty później w „jedenastce” gości nie było już Lorenzo Insigne, który został zmieniony przez Emanuele’a Giaccheriniego. Nowowprowadzony skrzydłowy w 90. minucie trafił do siatki, lecz sędzia dopatrzył się u 31-letniego Włocha pozycji spalonej. Gdyby nie to, były piłkarz Sunderlandu miałby gola, a Arkadiusz Milik asystę.

Ostatecznie rezultat nie uległ już zmianie, a SSC Napoli wywiozło z Werony komplet punktów.

AC Chievo Werona – SSC Napoli 1:3 (0:2) Meggiorini 72’ – Insigne 31’, Hamšík 38’, Zieliński 58’

Czytaj więcej o: Włochy, Arkadiusz Milik, Chievo Verona, SSC Napoli, piotr zieliński

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Napoli wygrywa u siebie, gol Zielińskiego

    Napoli grało u siebie z Szachtarem Donieck, o ile do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis, o tyle w drugiej połowie worek z bramkami posypał się tylko dla jednej drużyny. Swoją bramkę zdobył także Piotr Zieliński.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź grupy F: Napoli vs. Szachtar, Man. City vs. Feyenoord

    Spotkanie Napoli z Szachtarem będzie rozpalało do białości kibiców spod Wezuwiusza. „Błękitni” przed tym spotkaniem zajmują trzecią lokatę w grupie F i wszystko wskazuje na to, że to nie powinno się zmienić. Natomiast „Górnicy” będą starali się wygrać spotkanie, aby powiększyć różnicę punktową nad swoim przeciwnikiem. Natomiast mecz Manchesteru City z Feyenoordem nie zapowiada się emocjonująco, bowiem „Obywatele” już w poprzedniej kolejce wywalczyli awans, a mistrzowie Holandii nie mają szans na wydostanie się z ostatniego miejsca w grupie.

    czytaj więcej
  • Kolejny gracz na celowniku „Rojiblancos”

    Diego Pablo Simeone rozgląda się za nowym napastnikiem, który odnalazłby się także na skrzydle.

    czytaj więcej
  • Piłkarze Napoli nie zdołali przebić muru

    W jednym ze spotkań 12. kolejki Serie A „Błękitni” zremisowali z „Ceo”.

    czytaj więcej
  • Obrońca Napoli z poważną kontuzją

    Faouzi Ghoulam wczorajszy mecz Napoli z Manchesterem City okupił poważną kontuzją, która może wykluczyć go z gry nawet na pół roku.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze