Atletico wygrywa z Leverkusen, przełamana niemoc strzelecka napastników

Autor: Michał Nowacki | 21.02.2017 22:48 | komentarzy: 5 | kategoria: Recenzja meczu |

Atletico Madryt po trudach, ale wygrało z Bayerem Leverkusen 4:2. Diego Simeone może być zadowolony, bo to dobry wynik przed rewanżem u siebie i jego napastnicy przełamali swoją niemoc strzelecką.

W 13. minucie Antoine Griezmann powinien zdobyć gola, ale uderzył z ósmego metra prosto w golkipera "Aptekarzy". Minutę później o włos od katastrofy był Leverkusen, Wendel chciał wybić piłkę po strzale Luisa, ale zrobił to niefortunnie, że był bliski zaliczenia samobójczego trafienia. Na szczęście piłka po jego interwencji uderzyła w poprzeczkę. W 15, minucie Havertz dograł do Kampla, ale po jego uderzeniu futbolówka odbiła się od nogi rywala i uderzyła w słupek.

W 17. minucie wynik meczu otworzył Niguez Saul, który dostał piłkę i miał sporo miejsca, popędził z piłką i na skraju pola karnego zdecydował się na strzał lewą nogą. Piłka wpadła w samo okienko bramki Leno.

W 25. minucie było już 2:0, Dragović stracił piłkę w środku pola, piłkę przejął Kevin Gameiro i pobiegł na bramkę Leverkusen, dwóch obrońców do niego dopadło, więc napastnik podał do Griezmanna, który wpisał się na listę strzelców. Cztery minuty później Kampl popisał się technicznym uderzeniem i z najwyższym trudem bronił Moya.

W 34. minucie Griezmann powinien mieć drugie trafienie, ponownie zagrywał Gameiro, ale tym razem Griezmann uderzył w Leno. W 45. minucie Javier Hernandez został uderzony łokciem i powinien być rzut karny, ale sędzia nie zdecydował się użyć gwiazdka.

W 49. minucie Bayer złapał kontakt z rywalem, Henchris dogrywał ze skrzydła na szóste metr, tam stał Bellarabi i zmusił Moyę do kapitulacji. W 51. minucie piłkę stracił Hernandez, Gameiro znalazł się przy piłce, ale po jego strzale piłka uderzyła w spojenie.

W 57. minucie Dragović złamał przepisy i Atletico dostało rzut karny, do piłki podszedł sam poszkodowany i silnie przymierzył w środek bramki. Kevin Gameiro podwyższył prowadzenie na 3:1.

W 68. minucie Brandt popędził lewą flanką, odegrał wzdłuż linii, do piłki doszedł Moya, który interweniując odbił piłkę w nogi Savicia, który zaliczył samobójcze trafienie. W 80. minucie Luis uratował gości, z ósmego metra strzelał Javier Hernandes, zaś Luis wybił piłkę z linii bramkowej.

W 86. minucie wynik meczu ustalił Fernando Torres, Atletico wykonywało rzut z autu, piłkę dostał Vrsaljko, który zagrał na szósty metr. Tam stał Fernando Torres, który miał obok siebie dwóch defensorów. Hiszpan uderzył głową i pokonał Leno. W doliczonym czasie gry jeszcze Correa mógł podwyższyć prowadzenie, ale silny strzał obronił Leno.

Bayer Leverkusen – Atletico Madryt 2:4 (0:2) Bellarabi 49', Savić 68' (sam.) – Niguez 17', Griezmann 25, Gameiro 59', Torres 86'

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Atletico Madryt, Hiszpania, Niemcy, Bayer Leverkusen, Fernando Torres, Kevin Gameiro, Antoine Griezmann, Karim Bellarabi, Saul Niguez, Stefan Savić

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (5)

  • Neral Triumfator
    Awans zapewniony brawa dla Atletico ;)
  • Noorek585 Ćwierćfinalista
    Szkoda, wielka szkoda, ten mecz można było zremisować. Oby w Madrycie gra wyglądała lepiej, bo na Dragovicia nie da się patrzeć, to co on wyprawia na murawie woła o pomstę do nieba, tragiczne błędy.

    Na ten moment nie wyobrażam sobie Bayeru bez Kampla i Brandta, czasem to wygląda tak, jakby tylko im zależało żeby ciągnąć tą grę i coś ugrać, oby nie uciekli w letnim okienku, bo będzie BARDZO słabo (słabo z Bayerem już jest).

    Bramka Saula poezja, kanał Gameiro na Dragoviciu - wyśmienity. A z drugiej strony, Leverkusen miało i tak dużo szczęścia, że te 2 bramki wpadły, a Leno dobrze bronił, bo to się mogło skończyć o wiele wyższym wynikiem.

    Tak czy owak, mam nadzieję że Niemcy się zbiorą i w Madrycie odrobią straty, co będzie bardzo ciężkie, ale w futbolu nie ma rzeczy niemożliwych.
  • JuveT Triumfator
    Pierwsza połowa pod dyktando Atletico i tutaj nie ma co zagrali perfekcyjnie. W drugiej połowie nieco gorzej i Bayer zaczął grać coś porządnego. Cieszy bramka Torresa. Gameiro to mały czołg... podoba mi się styl tego piłkarza. Nie upada i ciągnie do przodu. Myślę, że rewanż będzie ciekawy, ale awans mają praktycznie zapewniony.
  • Hitsugaya_juve Ćwierćfinalista
    Tylko pozalowac, ze nie obejrzalo sie ani jednego meczu dzisiejszego dnia ;/
    Coz to byl za grad goli. Pieknie Atletico.
  • Cichyfx Legenda
    Zaskakujacy wynik. Ogladajac pierwsza polowe to Atletico praktycznie dokonalo gwaltu na Bayerze, a mimo to potrafili cos w drugiej polowie im strzelic.

    Awans przesadzony i życze Atleti by w koncu wygrali ta LM :)

Twój komentarz

Zaloguj się, aby komentować. Nie masz konta? Zarejestruj się, szybko i wygodnie.