Oficjalnie: Gwiazda ligi austriackiej w Chinach!

Autor: Karol Brandt | 27.02.2017 16:55 | komentarzy: 5 | kategoria: News |

Kolejny piłkarz z Europy postanowił przenieść się do Azji Wschodniej.

Jonathan Soriano od sezonu 2011/2012 był piłkarzem austriackiego Red Bull Salzburg, do którego trafił z rezerw Barcelony. Wówczas zapłacono za niego 500 tysięcy euro. Hiszpański napastnik od momentu transferu do kraju mającego swoją stolicę w Wiedniu wyrósł na gwiazdę tamtejszej Austrian Football Bundesliga.

W zespole z Salzburga były młodzieżowy reprezentant Hiszpanii rozegrał łącznie 202 spotkania, w których wpisał się na listę strzelców aż 172 razy. Do tego wyniku dołożył on 72 asysty. Co ciekawe 31-latek w sezonie 2013/2014 został królem strzelców Ligi Europy. W bieżącej kampanii były gracz Albacete ośmiokrotnie znajdował drogę do bramki rywali, czym przykuł uwagę Beijing Guoan, które wyłożyło za niego 10 mln euro.

Sam piłkarz podpisał kontrakt na dwa lata z możliwością przedłużenia o kolejny rok. Zarobki wychowanka Espanyolu będą wynosiły około ośmiu milionów euro. Warto dodać, że w nowym klubie Jonathan Soriano spotka znanego z występów w Bayerze Leverkusen, Renato Augusto a także byłego snajpera Galatasaray, Buraka Yilmaza. Z tym drugim Hiszpan na stworzyć zabójczy duet, który stanie się postrachem defensorów Chinese Super League.

Czytaj więcej o: Red Bull Salzburg, Transfery, Austria, Chiny, Jonathan Soriano, Beijing Guoan

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (5)

  • Paolo92 Ćwierćfinalista
    ale ok 8 mln euro zarobi za 1 rok gry czy za 2 lata?
  • ziomek101993 Redaktor naczelny
    Jonathan Soriano w nowym klubie będzie zarabiał około osiem milionów euro rocznie.
  • Innoc3nt Legenda
    31 lat, nie zrobił większej kariery... Poza RB Salzburg ktoś będzie za nim tęsknił?
  • Neral Triumfator
    Jest w takim wieku ze to dobra decyzja , przynajmniej sobie dorobi.
  • Innoc3nt Legenda
    Nie mówiąc o tym, że jakiejś specjalnej kariery to on nie zrobił.

Twój komentarz

Zaloguj się, aby komentować. Nie masz konta? Zarejestruj się, szybko i wygodnie.