Iker Casillas dogonił legendę „Rossonerich”

Autor: Karol Brandt | 15.03.2017 17:35 | komentarzy: 0 | kategoria: News |

Hiszpański bramkarz w środę rozegrał swój 175. mecz w europejskich pucharach. Tym samym wyprzedził on w tej klasyfikacji Paolo Maldiniego.

35-latek choć pobił rekord należący do legendarnego defensora Milanu, to jednak nie przypieczętował tego awansem ze swoją drużyną do fazy ćwierćfinałowej. Przypominamy, że wczoraj FC Porto przegrało 0:1 z Juventusem, co w połączeniu z pierwszym meczem 1/8 finału Champions League dało awans „Bianconerim”.

Iker Casillas gra w europejskich pucharach nieprzerwanie od 18 lat. Większość tego czasu spędził w Realu Madryt, którego z resztą jest wychowankiem. W 2015 roku przeniósł się do Portugalii, gdzie podpisał kontrakt ze „Smokami”. W ubiegłym sezonie klub z Estádio do Dragão zakończył rozgrywki na fazie grupowej, lecz dzięki trzeciej pozycji miał szansę rywalizować w Lidze Europy, w której swój udział zakończył na 1/16 finału.

W bieżącej edycji Ligi Mistrzów FC Porto zajęło drugie miejsce w grupie, dzięki czemu uzyskało awans do 1/8 finału, lecz jak wiemy pożegnało się już z najbardziej prestiżowymi rozgrywkami na Starym Kontynencie. Pomimo tego, 167-krotny reprezentant Hiszpanii został rekordzistą pod względem rozegranych spotkań w europejskich pucharach i co najważniejsze, może śrubować swój wynik.

Oto jak prezentuje się pierwsza siódemka tej klasyfikacji:

175 - Iker Casillas (1999-2017)

174 - Paolo Maldini (1985-2009)

173 - Xavi (1999-2015)

163 - Clarence Seedorf (1992-2012)

161 - Raúl González Blanco (1995-2012)

160 - Javier Zanetti (1995-2014)

159 - Ryan Giggs (1991-2014)

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, FC Porto, Real Madryt, Hiszpania, Portugalia, Liga Europy, Iker Casillas, Paolo Maldini

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • „The Citizens” zagrali ekonomicznie, ale skutecznie

    W spotkaniu rozgrywanym pomiędzy Manchesterem City, a Feyenoordem faworyt mógł być tylko jeden. „Obywatele” zrobili swoje i zgarnęli kolejne trzy „oczka”.

    czytaj więcej
  • Napoli wygrywa u siebie, gol Zielińskiego

    Napoli grało u siebie z Szachtarem Donieck, o ile do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis, o tyle w drugiej połowie worek z bramkami posypał się tylko dla jednej drużyny. Swoją bramkę zdobył także Piotr Zieliński.

    czytaj więcej
  • Tottenham zwycięski, przełamanie Aubameyanga

    Na Signal Iduna Park Borussia Dortmund podejmowała lidera grupy, Tottenham. W tym spotkaniu gospodarze grali o "być albo nie być", w piękny sposób swoją niemoc strzelecką przełamał odsunięty ostatnio od składu, Pierre-Emerick Aubameyang. Pomimo tego to "Koguty" wrócą do domu w znacznie lepszych nastrojach.

    czytaj więcej
  • Niesamowity come back Sevilli. Liverpool stracił trzy bramki przewagi

    Każdy ma swój Milan. W pamiętnym finale Ligi Mistrzów, kiedy to Liverpool przegrywał 0:3 do przerwy, wydawało się, że wszystko jest rozstrzygnięte. Tak samo było we wtorkowym spotkaniu z Sevillą, jednak tym razem to "The Reds" roztrwonili pewne prowadzenie.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze