Limit emocji wyczerpany w pierwszej połowie

Tomasz Kurpiewski | 19.03.2017 22:36 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

W ostatnim spotkaniu 28 kolejki ligi hiszpańskiej zmierzyły się ze sobą dwie silne drużyny. FC Barcelona na własnym boisku gościła zespół z Valencii. Mecz, szczególnie w pierwszych 45 minutach, był bardzo widowiskowy i nie brakowało w nim bramek. Jednakże, po zmianie stron ciśnienie nieco opadło.

Od pierwszego gwizdka obie jedenastki bardzo ochoczo przystąpiły do ataku. Pierwsi gola zdobyli przyjezdni i jeszcze bardziej podgrzali atmosferę na stadionie. W 29 minucie Eliaquim Mangala wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego i strzałem z główki posłał piłkę w długi róg bramki. Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać, bowiem już sześć minut później mieliśmy wyrównanie. Neymar zdecydował się na długi wyrzut z autu, czym zaskoczył defensywę gości. Futbolówka trafiła wprost do Luisa Suareza, który z zimną krwią trafił do siatki. Tuż przed przerwą, zawodnicy obu klubów dostarczyli kibicom wiele emocji. W 45 minucie Leo Messi zamienił rzut karny na bramkę. Faulowany w polu karnym był Luis Suarez, a za te przewinienie Mangala otrzymał czerwoną kartkę. Strata bramki i zawodnika podziałała na graczy Valencii motywująco. W doliczonym czasie pierwszej części meczu zdołali doprowadzić do remisu. Świetnym podaniem popisał się Gaya, a wykorzystał je pewnie Munir El Haddadi.

Podopieczni Luisa Enrique chcieli szybko wyjść na prowadzenie, żeby móc kontrolować przebieg meczu. Na ich korzyść działał również fakt, że Valencia grała w osłabieniu. Założony plan powiódł się w pełni. W 52 minucie drugą bramkę w tym starciu zdobył Leo Messi. Argentyńczyk przedarł się prawą stroną boiska i oddał strzał w krótki róg bramki. W końcowych fragmentach meczu Neymar mógł jeszcze podwyższyć rezultat. Zabrakło jednak trochę precyzji i futbolówka po jego uderzeniu trafiła w spojenie słupka z poprzeczką. Co nie udało się Neymarowi, powiodło się jego koledze. Andre Gomes po niespełna piętnastu minutach na boisku zdobył swojego gola. Neymar ruszył prawą stroną boiska i idealnie wyłożył piłkę rezerwowemu, który pewnie trafił do siatki.

Barcelona w pełni wykorzystała grę w przewadze i na swoje konto zapisała trzy punkty. Gracze gości pokazali, że są w stanie walczyć nawet z takimi zespołami, ale czerwona kartka tuż przed końcem pierwszej połowy bez dwóch zdań podcięła im skrzydła.

 

FC Barcelona – Valencia CF 4:2 (2:2) Suarez 35', Messi 45' (kar.), 52', Gomes 89' – Mangala 29', El Haddadi 45'+1

Czytaj więcej o: FC Barcelona, Hiszpania, Valencia, Lionel Messi, Luis Suarez

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Transferowe podsumowanie dnia #14

    Za nami kolejny dzień transferowego szaleństwa. Tym razem otrzymaliśmy kolejne doniesienia na temat odejścia Pjanicia z Juventusu oraz bardzo ważne wieści dotyczące przeprowadzki Grzegorza Krychowiaka do stolicy Rosji.

    czytaj więcej
  • Transferowe podsumowanie dnia #13

    Za nami kolejny dzień transferowego szaleństwa. Tym razem poznaliśmy nowe cele transferowe Chelsea, jak również oferty za piłkarzy Barcelony.

    czytaj więcej
  • Transferowe podsumowanie dnia #12

    Za nami kolejny, pasjonujący dzień zakupowego szaleństwa. Tym razem szczególną dawkę doniesień transferowych otrzymali kibice Chelsea. Poznaliśmy także nazwisko bramkarza, który zwolnił miejsce w zespole Liverpoolu dla Alissona Beckera.

    czytaj więcej
  • Transferowe podsumowanie dnia #11

    Za nami kolejny, pasjonujący dzień transferowego szaleństwa. Tym razem otrzymaliśmy kolejne doniesienia na temat przeprowadzki Alissona do Liverpoolu czy też Bonucciego do Paryża. Barwy klubowe zmienił również polski zawodnik.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze