„Jadłem tyle żelek i mortadeli, że cudem nie obrosłem tłuszczem”

Tomasz Kurpiewski | 20.03.2017 13:38 | komentarzy: 0 | kategoria: News |

Gianluigi Buffon nie przestaje tworzyć historii. W ostatnim ligowym spotkaniu przeciwko Sampdorii, bramkarz Juventusu został zawodnikiem, który rozegrał dla swojego klubu najwięcej minut od początku jego istnienia. Udało mu się także ustanowić kolejny rekord. Tym razem w Niemczech. Buffon znalazł się na okładce najnowszego wydania gazety sportowej Kicker. Dzięki temu został pierwszym Włochem nie grającym w Bundeslidze, któremu się to powiodło.

- Bramkarz musi być masochistą. Można go porównać do arbitra. Ma możliwość dowodzenia, nie strzela bramek, tylko je traci. Myślę, że psychologia powinna się zająć tą nietypową pozycją. Dla mnie popełnienie błędu jest ogromnym szokiem. Potrzebuję wielu dni, żeby dojść do siebie. Zazdroszczę tym, którzy te błędy komentują, bo nie muszą przeżywać tego, co ja. – powiedział w wywiadzie Buffon.

Bramkarz reprezentacji Włoch poruszył także sprawy dotyczące początków jego kariery zagranicznych inwestorach w Serie A.

- Od dzieciństwa jadłem tyle żelek i mortadeli, że cudem nie obrosłem tłuszczem. Moja kariera stałaby się niemożliwa. Depresja? Najważniejsze to nie brać żadnych pigułek. Jestem twórcą swojego sukcesu bez polegania na różnych medykamentach. – wspomniał doświadczony piłkarz.

- Roma w rękach Amerykanów, Mediolańczycy pod rządami Chińczyków… Biedne Włochy. To jest porażka dla naszej piłki i naszych tradycji. – rozżalił się.

39-latek to wyjątkowa postać w historii piłki nożnej. We współczesnym świecie coraz mniej jest takich piłkarzy, a ci doświadczeni kończą swoje kariery jeden po drugim. Golkiper Juventusu mimo swojego wieku, wciąż wygląda na boisku jak młody, zdeterminowany i pełen pasji zawodnik. W czym tkwi jego sekret?

- Od lat zadają mi te samo pytanie. Mam obsesję na punkcie Ligi Mistrzów. Ta wewnętrzna walka dostarcza mi ogromnej motywacji. Gdybym wygrał te rozgrywki, byłbym próżny, a tak, wciąż mnie to pobudza. – wyjaśnił Gianluigi Buffon.

Czytaj więcej o: Juventus Turyn, Niemcy, Włochy, Gianluigi Buffon

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze