Anegdota o Buffonie

Tomasz Kurpiewski | 21.03.2017 12:11 | komentarzy: 1 | kategoria: News |

Gianluigi Buffon to niewątpliwie legenda współczesnego futbolu. Na koncie 39-latka znajduje się wiele ciekawych historii. Jedną z nich przytoczył Nevio Scala, który trenował Parmę, kiedy grał w niej włoski golkiper.

Nevio Scala to człowiek odpowiedzialny za pojawienie się Buffona na włoskich boiskach. Szkoleniowiec w rozmowie z Matteo Dalla Vite dla La Gazzetta dello Sport opowiedział anegdotę o debiucie Buffona.

- Sobota wieczorem. Następnego dnia mamy grać z Milanem. Od jakiegoś czasu chodziła mi po głowie myśl, żeby wystawić Gigiego. W środę nasz pierwszy bramkarz, Luca Bucci, nabawił się kontuzji. Zostały mi dwie opcje: Gigi albo Alessandro Nista, który był naturalnym zmiennikiem podstawowego golkipera. Od tamtej środy, aż do ostatniego treningu przed spotkaniem, razem z trenerem bramkarzy, Enzo Di Palmą, robiliśmy to, co zwykle, ale szczególną uwagę zwróciliśmy na Buffona. Przez te wszystkie dni nikt nie był w stanie strzelić mu bramki. Rozumiesz? Nikt. Powiedziałem wtedy do Enzo: „Czy ty widziałeś to, co ja?”. On natychmiast odpowiedział: „Nie musisz mi niczego mówić”.

Ta ryzykowna decyzja się opłaciła i zapoczątkowała genialną serię reprezentanta Włoch. Nie było to jednak łatwe.

- On miał wtedy 17 lat, a my mieliśmy zmierzyć się z Milanem. Bałem się, że zarząd i kibice mnie zlinczują, ale Buffon mnie zapytał: „Trenerze, w czym problem?”. On już wtedy, mimo swojego wieku, był bardzo dojrzały. – dodał Enzo Di Palma.

Czytaj więcej o: Juventus Turyn, Włochy, Gianluigi Buffon

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (1)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze