Brak Falcao to nie problem! Germain wiodący lud do półfinału

Tomasz Kurpiewski | 04.04.2017 23:00 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

W sobotę zawodnicy AS Monaco przegrali finał Pucharu Ligi z Paris Saint-Germain. Nie przekreśliło to jednak szans na inne trofea. Podopieczni Jardima wciąż mogą wygrać Ligę Mistrzów, ligę oraz Puchar Francji. W ćwierćfinale Coupe de France liderowi Ligue 1 przyszło zmierzyć się z drużyną Lille OSC.

W pierwszej części spotkania ekipa z Księstwa wyszła na prowadzenie. Duża w tym zasługa Valere'a Germaina. Francuz znakomitym zwodem ograł swojego rywala i oddał potężny strzał na bramkę, po którym bramkarz Lille mógł tylko wyjąć ją z siatki. To była genialna indywidualna akcja filigranowego napastnika.

Gracze Lille próbowali odrobić stratę, ale dobrze wyprowadzona kontra przez zespół Jardima znacznie pogorszyła ich sytuację. Jeden z piłkarzy Monaco zostawił wszystkich obrońców z tyłu i wyszedł na czystą pozycję. Został jednak sfaulowany i wobec takich okoliczności, arbitrowi nie pozostało nic innemu jak wyciągnąć czerwony kartonik. W 40 minucie Carlens Arcus musiał opuścić boisko. Gdyby tego było mało, goście oprócz zawodnika stracili jeszcze bramkę. Valere Germain po raz drugi wpisał się na listę strzelców wykorzystując precyzyjne dośrodkowanie.

Można powiedzieć, że oba zespoły na drugą połowę mogły już nie wychodzić, bowiem wszystko zostało zakończone w pierwszej. Dwubramkowa przewaga i gra 11 na 10 to okoliczności, które drużyna z Księstwa wykorzystała w pełni. Przez dłuższy okres obie jedenastki sprawiały wrażenie, że mecz mógłby skończyć się przed upływem 90 minut. Ta senna atmosfera udzieliła się najwyraźniej gospodarzom i w doliczonym czasie gry stracili bramkę. Było to jedynie trafienie honorowe, choć niezwykłej urody. Anwar El Ghazi strzałem z rzutu wolnego pokonał Morgana De Sanctisa. Gol padł jednak tak późno, że sami goście nie pomyśleli nawet o jakimś niesamowitym comeback'u.

Dzięki wygranej w 1/4 finału Pucharu Francji AS Monaco zamelduje się w kolejnym etapie rozgrywek i znajdzie się o krok od finału. Dwie bramki Germaina wystarczyły, aby osiągnąć zamierzony cel przy niewielkim wysiłku.

 

AS Monaco – Lille OSC 2:1 (2:0) Germain 35', 45' – Ghazi 90'+3

Czytaj więcej o: Francja , OSC Lille, AS Monaco, Leonardo Jardim

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze