Alaba: Postaramy się skupić na Borussii, choć mamy w głowach mecz z Realem

Autor: Karol Brandt | 07.04.2017 14:25 | komentarzy: 0 | kategoria: News |

Obrońca Bayernu Monachium uczestniczył w konferencji prasowej, poprzedzającej ligowe starcie z BVB. Podczas niej wielokrotnie nawiązał on do zbliżającego się wielkimi krokami pojedynku z Realem Madryt.

– Jesteśmy w formie pomimo ostatniej porażki. W drugiej połowie meczu z Hoffenheim zaprezentowaliśmy się z dobrej strony i chcemy to kontynuować. Jesteśmy zmotywowani, a mecz z Borussią to zawsze coś wyjątkowego, tym bardziej u siebie. Zamierzamy narzucić swój styl i wygrać mecz. To ważne spotkanie także pod kątem rywalizacji z Realem Madryt – rozpoczął.

– Obecnie skupiamy się na meczu z Borussią, to nasz priorytet i chcemy sięgnąć po trzy punkty. Następnie spojrzymy w kierunku Realu Madryt. Skłamałbym jednak, gdybym powiedział, że nie mamy w głowach Realu, ale postaramy się skoncentrować najpierw na Borussii, a dopiero potem na Realu. Naszym celem jest zwycięstwo z BVB, by wejść w dobry rytm przed potyczką z „Królewskimi” – dodał.  

– Bale-Cristiano a Robben-Ribéry? Nie jest tajemnicą, że każdy z nich to gracz klasy światowej, ale uważam, że nie da się powiedzieć kto jest tu lepszy. Z pewnością nie musimy się przed nikim chować. Dla takich meczów grasz w piłkę – zakończył 56-krotny reprezentant Austrii.

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Bayern Monachium, Real Madryt, Hiszpania, Niemcy, Borussia Dortmund, David Alaba

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • „The Citizens” zagrali ekonomicznie, ale skutecznie

    W spotkaniu rozgrywanym pomiędzy Manchesterem City, a Feyenoordem faworyt mógł być tylko jeden. „Obywatele” zrobili swoje i zgarnęli kolejne trzy „oczka”.

    czytaj więcej
  • Napoli wygrywa u siebie, gol Zielińskiego

    Napoli grało u siebie z Szachtarem Donieck, o ile do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis, o tyle w drugiej połowie worek z bramkami posypał się tylko dla jednej drużyny. Swoją bramkę zdobył także Piotr Zieliński.

    czytaj więcej
  • Tottenham zwycięski, przełamanie Aubameyanga

    Na Signal Iduna Park Borussia Dortmund podejmowała lidera grupy, Tottenham. W tym spotkaniu gospodarze grali o "być albo nie być", w piękny sposób swoją niemoc strzelecką przełamał odsunięty ostatnio od składu, Pierre-Emerick Aubameyang. Pomimo tego to "Koguty" wrócą do domu w znacznie lepszych nastrojach.

    czytaj więcej
  • Niesamowity come back Sevilli. Liverpool stracił trzy bramki przewagi

    Każdy ma swój Milan. W pamiętnym finale Ligi Mistrzów, kiedy to Liverpool przegrywał 0:3 do przerwy, wydawało się, że wszystko jest rozstrzygnięte. Tak samo było we wtorkowym spotkaniu z Sevillą, jednak tym razem to "The Reds" roztrwonili pewne prowadzenie.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze