Cios za cios w Sewilli, trzy punkty zostają w Andaluzji

Autor: Bartłomiej Misztal | 08.04.2017 21:27 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

Sevilla i Deportivo La Coruna nie oszczędzały się. Kibice mogą być zadowoleni, bo piłkarze zapewnili im ciekawe widowisko.

Zaczęło się wybornie, bo już w pierwszej akcji Jovetić wykorzystał zagranie N'Zonziego i trafił do siatki. Szybka odpowiedź gości przyniosła wyrównanie. Joselu w ostatnim momencie podał do Kakuty, który strzałem po ziemi nie dał szans Rico.

 

Długo nie trzeba było czekać na odpowiedź Sevilli. Sarabia uruchomił Correę, który popędził lewą stroną i oddał strzał. Lux wybronił to uderzenie, ale do piłki dopadł jeszcze Sarabia i wpakował ją do siatki. Goście trochę kazali na siebie czekać, ale ponownie doprowadzili do remisu. Kakuta uderzył z rzutu wolnego tak, że Rico nie zdążył z interwencją.

 

Na takie trafienia trzeba odpowiadać, a Sevilla była dzisiaj skuteczna. Escudero zagrywał z lewej strony, a Correa dopadł do niej i strzałem głową pokonał Luxa. W pierwszej połowie więcej goli nie padło.

 

Po zmianie stron widać było przewagę gospodarzy, która przekładała się na okazje bramkowe. Brakowało jednak skuteczności i gola, który uspokoiłby kompletnie „Sevillistas”. Udało się tego dokonać dopiero pod koniec spotkania. Escudero popisał się kapitalnym zagraniem do Ben Yeddera, a Francuz sprytnym lobem ustalił wynik spotkania.

 

Sevilla FC – Deportivo La Coruna 4:2 (3:2) Jovetić 1', Sarabia 9', Correa 32', Ben Yedder 89' – Kakuta 4' 25'

Czytaj więcej o: Sevilla FC, Hiszpania, Deportivo La Coruna

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze