„Nigdy nie doświadczyłem czegoś takiego”

Tomasz Kurpiewski | 14.04.2017 15:10 | komentarzy: 0 | kategoria: News |

Takie słowa padły z ust Daniele Orsato, który był głównym arbitrem podczas jednego z ćwierćfinałowych meczów Ligi Mistrzów. Spotkanie Borussii Dortmund z AS Monaco zostało przełożone w związku z przykrym incydentem, który miał miejsce tuż przed meczem. W pobliżu autokaru niemieckiego klubu doszło do eksplozji. Wielu zawodników pozostało w szoku, a Marc Bartra trafił nawet do szpitala z powodu odniesionych obrażeń.

Daniele Orsato w wywiadzie dla włoskiej gazety Il Giorno powrócił do tych wydarzeń i podzielił się także swoim zdaniem na temat innej tragedii, której był świadkiem.

- Nigdy nie doświadczyłem czegoś takiego. We wtorek wieczorem wszyscy byliśmy już w szatni, gotowi, żeby wyjść na murawę i zademonstrować sędziowanie w najlepszym wydaniu. Wszystko uległo diametralnej zmianie, kiedy powiedziano nam o ataku na autokar BVB. Ich drużyna nie przybyła wówczas na stadion. W tym momencie cały sens piłki nożnej gdzieś zaniknął. Tak rozpoczęła się historia, której nie zapomnę nigdy – powiedział Orsato.

Te wydarzenia nie były pierwszą tak ekstremalną sytuacją w karierze włoskiego arbitra. W 2014 roku w finale Pucharu Włoch również doszło do dramatycznych scen. Mecz został opóźniony ze względu na zamieszki przed stadionem. W wyniku strzelaniny zmarło trzech kibiców SSC Napoli. Tamte spotkanie sędziował właśnie Daniele Orsato.

- Napoli z Fiorentiną w finale Pucharu Włoch... To była najgorsza noc w moim życiu. Na stadionie można było odczuć to, co działo się poza nim. Miałem potworny ból głowy, który towarzyszył mi nawet po powrocie do domu. Nigdy nie zapomnę tej nocy – wyjawił Włoch.

Główny rozjemca ćwierćfinałowego pojedynku pochwalił kibiców niemieckiego zespołu za to jak potrafili zachować w czasie kryzysu.
- Niesamowite zachowanie, kibice byli jak bracia. Na trybunach panowała atmosfera wyjątkowej przyjaźni. Sympatycy Borussii dopingowali później swoją drużynę tak, jakby nic się nie stało. Ogromny spokój i opanowanie.

Czytaj więcej o: Francja , Niemcy, Włochy, Borussia Dortmund, ACF Fiorentina, AS Monaco, SSC Napoli

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Jorginho nie trafi na Etihad Stadium?!

    27-letni pomocnik był jednym z najjaśniejszych punktów SSC Napoli w ubiegłym sezonie. Nie może zatem dziwić fakt, że o jego usługi zabiega kilka mocnych klubów europejskich, a wśród nich „The Citizens”.

    czytaj więcej
  • Djibril Sidibe doszedł do porozumienia z Atletico

    Jak donosi francuski dziennik L’Equipe, obrońca Monaco Djibril Sidibe uzgodnił warunki kontraktu z Atletico Madryt. Do transferu jest jeszcze jednak daleka droga, ponieważ klub z Księstwa musi porozumieć się z "Rojiblancos" odnośnie kwoty, za którą zgodzi się sprzedać reprezentanta Francji.

    czytaj więcej
  • Sarri lada dzień na Stamford Bridge? Zenit ma nowego trenera!

    W ostatnich tygodniach media z całego świata informowały, że Maurizio Sarri znajduje się na celowniku londyńskiej Chelsea oraz Zenita Sankt Petersburg. Jednak Rosjanie znaleźli już trenera.

    czytaj więcej
  • Oficjalnie: Finalista Ligi Mistrzów już się wzmacnia!

    Fabinho przenosi się z AS Monaco do Liverpool FC. „The Reds” zapłacą Francuzom około 50 mln euro.

    czytaj więcej
  • Ancelotti obejmie SSC Napoli? [AKTUALIZACJA]

    Jak co roku, gdy kończą się ligowe zmagania, kluby z całego piłkarskiego świata zaczynają zbrojenia na następny sezon. Jednym z pierwszych bohaterów tegorocznej karuzeli transferowej jest Carlo Ancelotti, któremu blisko do „Błękitnych” i tym samym zastąpienia Maurizio Sarriego.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze