Zabrakło sprytu lisa. Comeback Crystal Palace!

Tomasz Kurpiewski | 15.04.2017 17:50 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

W jednym ze spotkań 33. kolejki ligi angielskiej zmierzyły się ze sobą jedenastki Crystal Palace i Leicester City. Odkąd z zespołu mistrzów Anglii odszedł Claudio Ranieri, jego byli podopieczni prezentują się znacznie lepiej. W tym spotkaniu zabrakło im jednak koncentracji, bo prowadząc dwiema bramkami nie zdołali wygrać.

Pierwsza połowa należała do „Lisów”. Po 45 minutach na tablicy wyświetlał się wynik 1-0 dla przyjezdnych. Gola dla swojego zespołu zdobył już w szóstej minucie Robert Huth. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego to on wyskoczył najwyżej ze wszystkich i skierował piłkę do siatki.

Po zmianie stron taktyka Leicester ponownie zdała egzamin. Szybkie ataki od kolejnego gwizdka sędziego przyniosły ekipie prowadzonej przez Craiga Shakespeare'a podwyższenie rezultatu. Tym razem gol był efektem dobrej współpracy duetu Mahrez-Vardy. Algierczyk dograł piłkę swojemu koledze, a ten zwiódł obrońcę i następnie pokonał golkipera gospodarzy uderzając lewą nogą.

Druga bramka podrażniła zawodników Crystal Palace i dwie minuty po stracie bramki zdołali zaliczyć kontaktowe trafienie. Na listę strzelców wpisał się Yohan Cabaye. Te trafienie dało nadzieję na korzystny wynik. Gospodarze dopięli swego i w 70 minucie doprowadzili do remisu. Z lewej strony boiska dośrodkowywał Andros Townsend, a Christian Benteke wygrawszy powietrzny pojedynek strzelił gola głową.

 

Crystal Palace FC – Leicester City FC 2:2 (0:1) Cabaye 54', Benteke 70' – Huth 6', Vardy 52'

Czytaj więcej o: Anglia, Yohan Cabaye, Christian Benteke, Crystal Palace, Leicester City, Jamie Vardy, Craig Shakespeare

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze