Zapowiedź: Real Madryt vs. FC Barcelona

Autor: Karol Brandt | 23.04.2017 09:00 | komentarzy: 14 | kategoria: Zapowiedź meczu |

Do obejrzenia starcia tych dwóch odwiecznych rywali nie trzeba nikogo namawiać. Należy jednak zarezerwować sobie czas na „El Clásico”, a później już tylko raczyć się spektaklem na Santiago Bernabéu.

Real Madryt w tym miesiącu prezentował się wprost wybornie, do tego stopnia, że gdy odpoczywali bądź pauzowali chociażby tacy gracze jak Cristiano Ronaldo czy Marcelo, „Los Blancos” odnosili korzystny rezultat. Na sześć spotkania wygrali oni aż pięć z nich oraz jedno zremisowali, w derbach Madrytu z Atlético. To właśnie dzięki równej formie całego zespołu podopieczni Zinédine’a Zidane’a zajmują miejsce na szczycie ligowej tabeli oraz walczą o powtórny tryumf w Lidze Mistrzów.

FC Barcelona dla porównania rywalizuje już tylko w La Liga, w której traci do „Królewskich” trzy punkty. W bieżącym miesiącu „Blaugrana” rozegrała sześć meczów, z czego tylko połowa zakończyła się jej wygraną. A to za sprawą porażki z Málagą (w lidze), czy Juventusem w Champions League. W rewanżu ze „Stara Damą” Katalończycy zremisowali bezbramkowo i pożegnali się z najważniejszymi rozgrywkami klubowymi na Starym Kontynencie.

Zatrzymując się jeszcze przy Lidze Mistrzów, warto dodać, że piłkarze Realu Madryt po ostatnim wtorku (konfrontacja z Bayernem Monachium) mają w nogach pół godziny dogrywki, co działa na ich niekorzyść. Pomimo tego, opiekun zespołu z Santiago Bernabéu w tym sezonie już wielokrotnie pokazywał, że potrafi umiejętnie zarządzać siłami zespołu. To dzięki tej kwalifikacji Cristiano Ronaldo jest w pełni sił w kluczowym momencie sezonu, o czym nie można było powiedzieć w poprzednich kampaniach.

– Dla nas to kolejny mecz ligowy. Zostało nam siedem wielkich finałów i idziemy krok po kroku. Każde spotkanie jest ważne. Tak jak i to, ale nie sądzę, aby było decydujące. Real nie jest faworytem, będziemy musieli zagrać na maksimum swoich możliwości, gdyż zmierzymy się ze wspaniałą drużyną. Mamy tego świadomość i doskonale się przygotujemy. Musimy zagrać dobrze, aby zgarnąć trzy punkty – stwierdził Zinédine Zidane na konferencji prasowej przed tym spotkaniem.

Trener „Królewskich” w konfrontacji z FC Barceloną nie będzie mógł wystawić do gry Pepe i Raphaëla Varane’a, choć należy nadmienić, że ten drugi wziął już udział w ostatnich sesjach treningowych Realu Madryt, lecz ostatecznie „Zizou” postanowił nie powoływać byłego stopera RC Lens.

– My chcemy trzymać się naszego stylu gry. Musimy zaprezentować nasze atuty i nie dać zrobić tego samego piłkarzom Realu Madryt. Żaden wynik poza wygraną nie będzie dla nas korzystny. Mamy doskonałą okazję do tego, by zrównać się z „Los Blancos”. Poza tym spotkanie jest rozgrywane we wspaniały dzień dla wszystkich Katalończyków, jest to dzień św. Jerzego. Zatem najlepszym scenariuszem dla wszystkich culés jest zgarnięcie trzech punktów na Santiago Bernabéu – powiedział Luis Enrique na konferencji prasowej poprzedzającej mecz z Realem Madryt.

Szkoleniowiec FC Barcelony musi liczyć się z nieobecnościami Rafinhi, Aleixa Vidala oraz Jérémy’ego Mathieu. Ostatni z wymienionych ma problem ze ścięgnem Achillesa. Poza tym zawieszony za czerwoną kartkę jest Neymar i nic nie wskazuje na to, by mógł zagrać w starciu z „Królewskimi”. Istotne w tym przypadku jest pismo, które wysłał do władz FC Barcelony prezes Trybunału Administracyjnego ds. Sportu. Potwierdził w nim, że kary nałożone na sportowców są wykonywane natychmiastowo i bez opcji, w której odwołania zawieszają ich wykonywalność. Pomimo tego media w Hiszpanii są zgodne, że decyzja co do wystawienia Brazylijczyka zapadnie przez pierwszym gwizdkiem Alejandro José Hernándeza Hernándeza, który poprowadzi 234. El Clásico.

W pięciu poprzednich spotkaniach tych ekip dwukrotnie tryumfował Real Madryt, lecz poprzednim razem, w grudniu na Camp Nou padł remis. Tym razem nie usatysfakcjonuje on żadnej ze stron. Wygrana „Los Blancos” przybliży ich do tytułu mistrzowskiego, a należy pamiętać, że mają oni do rozegrania jeszcze zaległy mecz z Celtą Vigo. Trzy punkty mogą dać ogromnego kopa piłkarzom ze stolicy Katalonii, w której z pewnością liczą na bramki lidera tabeli strzelców La Liga, Lionela Messiego (29 trafień). Aż o dziesięć goli mniej na swoim koncie ma Cristiano Ronaldo, który jednak w dwumeczu z Bayernem Monachium pokazał, że jest w doskonałej formie. 23 kwietnia, godzina 20:45, światła jupiterów zwrócone na Santiago Bernabéu oraz my, kibice raczący się tym piłkarskim świętem. ¡Hala Madrid! ¡Visca el Barça! Niech wygra dobry futbol.

Czytaj więcej o: FC Barcelona, Real Madryt, Hiszpania, Trenerzy, Luis Enrique, Cristiano Ronaldo, Lionel Messi, Zinedine Zidane, El Clásico

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (14)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze