„Buffon ciągle mi powtarza, żebym dał już sobie spokój”

Tomasz Kurpiewski | 24.04.2017 13:19 | komentarzy: 0 | kategoria: News |

Andrea Barzagli po wygranym meczu przeciwko klubowi z Genui podzielił się swoim komentarzem z dziennikarzami Premium Sport.

- Przez te ostatnie lata nasz zespół zawsze był dobrze zbalansowany. Mecz z Barceloną był trudny głównie pod kątem psychicznym. Zachowaliśmy się bardzo rozważnie na początku, a euforia panująca w drużynie pchnęła nas ku górze. W lidze mamy w pełni zasłużoną przewagę, ale zgodnie z naszym charakterem, będziemy walczyć dopóty, dopóki nie uzyskamy pewności, że tytuł jest nasz. Porządek i chęć poświęcania się to czynniki, które robią różnicę. Mandzukić i Cuadrado wykonują olbrzymią pracę, tak samo z resztą jak Dybala czy Higuain. To daje ogromną siłę także tym, którzy są wewnątrz tego organizmu. Powtarzano nam, że celem jest przejście do kolejnej rundy. Wiedzieliśmy, że możemy ponownie zagrać w finale, ale brakowało przekonania. Teraz wiemy, że doszliśmy do poziomu Barcelony i z tą samą siłą zagramy z Monaco – powiedział Barzagli.

Defensor Juventusu nie należy do najmłodszych. 35-latek wypowiedział się na temat ewentualnego zakończenia kariery. Nie sposób nie doszukać się tu lekkiej ironii.

- Dopóki czuję się dobrze, zamierzam grać. Jeśli ktoś odeśle mnie na emeryturę, wówczas powiem sobie dość. Buffon ciągle mi powtarza, żebym dał już sobie spokój – wyjawił obrońca. 

Czytaj więcej o: Juventus Turyn, Włochy, Massimiliano Allegri, Gianluigi Buffon

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze