Arsenal wciąż z szansą na udział w Lidze Mistrzów

Tomasz Kurpiewski | 16.05.2017 22:33 | komentarzy: 2 | kategoria: Recenzja meczu |

We wtorkowy wieczór przyszło „Kanonierom” rozegrać zaległe spotkanie z 34. kolejki przeciwko spadkowiczowi – Sunderlandzie. Gracze Arsenalu w ostatnich spotkaniach prezentowali dobrą formę, w związku z czym wciąż mają nadzieję na finisz w pierwszej czwórce.

Podopieczni Arsene'a Wengera bardzo szybko mogli objąć prowadzenie, ale...przeszkodzili sami sobie. Na uderzenie z dystansu zdecydował się Alexis Sanchez. Na linii strzału znalazł się wbiegający w pole karne Olivier Giroud. Piłka odbiła się od rąk napastnika i wylądowała w siatce. Na szczęście arbiter był główny i nie uznał tego gola.

Tuż przed końcem pierwszej połowy przed dobrą szansą stanął Hector Bellerin. Sprinter Arsenalu po otrzymaniu prostopadłego podania popędził prawą stroną boiska i uderzając w krótki róg chciał zaskoczyć bramkarza. Jordan Pickford był jednak czujny do końca i wybronił próbę przeciwnika.

Przez długą część drugiej połowy nie padły żadne bramki. Pierwsze trafienie stało się faktem dopiero w 73 minucie. „Kanonierzy” po ładnej akcji objęli prowadzenie. Podanie na skrzydło, zgranie z pierwszej piłki i Alexis Sanchez dokłada tylko nogę, a futbolówka ląduje w bramce. Piłkarze gospodarzy poszli za ciosem i w 81 minucie wygrywali już 2-0. Ponownie na listę strzelców wpisał się Alexis Sanchez.

Mecz z Sunderlandem był kolejnym wygranym przez zespół z Londynu. W klubie wciąż wierzą, że udział w Lidze Mistrzów jest możliwy. Niestety nie wszystko zależy od piłkarzy. Arsenal wciąż musi liczyć na to, że któremuś z wyżej notowanych rywali powinie się noga.

 

Arsenal FC – Sunderland FC 2:0 (0:0) Sanchez 73', 81'  

Czytaj więcej o: Arsenal FC, Anglia, Arsene Wenger, Alexis Sanchez, Mesut Ozil, Sunderland

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (2)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze