Krecik wystawił główkę; Fantastyczny wieczór Isco i Ronaldo!

Autor: Karol Brandt | 17.05.2017 22:48 | komentarzy: 10 | kategoria: Recenzja meczu |

Real Madryt stał dziś przed szansą na powrót na pozycję lidera Primera División i ostatecznie zdołał tego dokonać. Kluczową rolę w zwycięstwie „Królewskich” odegrali dwaj piłkarze: Isco i Cristiano Ronaldo. Pierwszy dwukrotnie asystował, a drugi ustrzelił dublet.

17 maja 2017 roku o godzinie 21:00 rozpoczął się jeden z najważniejszych meczów w tym sezonie dla Realu Madryt, którego wagą było uzyskanie pierwszej pozycji w tabeli La Liga. Rywalem „Los Blancos” była Celta Vigo, a więc półfinalista Ligi Europy, który w ubiegły weekend przegrał 1:3 z Deportivo Alavés. Natomiast goście przybywali do Vigo w doskonałych humorach, bo po wygranej z Sevillą. Gospodarzom w tym spotkaniu nie mógł pomóc jedynie Giuseppe Rossi, który był kontuzjowany. Zinédine Zidane w Madrycie zostawił leczących urazy Pepe, Garetha Bale’a, Daniego Carvajala oraz Jamesa Rodrígueza. Przed pierwszym gwizdkiem arbitra większe szanse na zwycięstwo dawano tegorocznemu finaliście Ligi Mistrzów.

Ten był autorstwa Miguela Martíneza Munuery. Początek meczu należał do gości, lecz w kolejnych minutach do gry „włączyli się” piłkarze Celty. W 10. minucie Isco zagrał do ustawionego tuż przed polem karnym gospodarzy, Cristiano Ronaldo. 32-latek przyjął piłkę i huknął w prawy róg bramki. Golkiper był bez szans!

W 27. minucie wydawało się, że Real Madryt podwyższy prowadzenie, lecz Cristiano Ronaldo w ostatniej chwili został uprzedzony przez Facundo Roncaglię. Kilka minut później podopieczni Eduardo Berizzo, który przebywał na trybunach, wywalczyli rzut wolny. Do futbolówki ustawionej na około siedemnastym metrze od bramki podszedł Daniel Wass i uderzył, ile sił w nogach. Keylor Navas, choć z trudem, ale zdołał wybronić ten strzał.

W pierwszej połowie dłużej przy piłce utrzymywali się goście, pomimo tego gospodarze kilkukrotnie zdołali zawiązać ciekawą akcję ofensywną, a po jednej z nich mogli objąć prowadzenie, lecz na posterunku był bramkarz „Los Blancos”. Oczywiście po bramce Cristiano Ronaldo bliżsi wygranej byli przyjezdni, jednak oba zespoły miały przed sobą do rozegrania jeszcze jedną połowę. Zatem wszystko mogło się zdarzyć.

Po zmianie stron oba zespoły wróciły na boisko w takich samych składach, w których rozpoczynali to spotkanie. W 48. minucie John Guidetti zmarnował kapitalna okazję do wyrównania, gdy będąc na wprost bramki nie bardzo wiedział, co ma zrobić z piłką. Chwilę potem poszła kontra, a w niej kluczową rolę odegrał Isco. Były piłkarz Málagi pociągnął z futbolówką u nogi dobre 30 metrów, po czym odegrał ją do Cristiano Ronaldo. Kapitan reprezentacji Portugalii uderzył w kierunku lewego roku, a „szmacianka” po odbiciu od słupka wpadła do siatki. 2:0 dla „Królewskich”. 

W 62. minucie Sergio Ramos w polu karnym sfaulował Iago Aspasa, lecz sędzia nie zauważył przewinienia kapitana Realu Madryt. Hiszpański snajper Celty ruszył do arbitra głównego, by wywalczyć u niego „jedenastkę”, która de facto się należała. Ostatecznie otrzymał żółty kartonik, a że było to jego drugie upomnienie, musiał opuścić boisko. Dodatkowo asystent trenera głównego „Celestes” został wyrzucony na trybuny. Zatem sytuacja gospodarzy mocno się skomplikowała. W 68. minucie dogodną okazję do zdobycia bramki zmarnował Daniel Wass, który uderzył zbyt słabo do tego, by Keylor Navas mógł skapitulować.

Chwilę potem błąd popełnił Isco, a piłka trafiła do Johna Guidettiego. Szwed uderzył w kierunku bramki, a „szmacianka” po drodze odbiła się jeszcze od nóg Sergio Ramosa i wpadła do siatki. W 70. minucie Marcelo zdołał dograć futbolówkę do ustawionego na wprost bramki, Karima Benzemy. Francuz dopełnił formalności i było już 3:1 dla „Los Blancos”.

W 75. minucie powinniśmy oglądać trzeciego gola autorstwa CR7. Portugalczyk nie wykorzystał jednak „setki”, strzelając tuż obok lewego słupka. Kilkadziesiąt sekund później Isco już widział piłkę w bramce. Wówczas jak spod ziemi wyrósł Sergio Álvarez i udaremnił próbę rywala. W 88. minucie Marco Asensio podał do wbiegającego w „szesnastkę” rywali, Toniego Kroosa. Niemiec przyjął piłkę i bez trudu pokonał bramkarza Celty Vigo.

Ostatecznie nic więcej w tym meczu już się nie wydarzyło, a na konto Realu Madryt wpłynęły jakże cenne, bo dające pierwszą pozycję w tabeli, trzy punkty.

Celta Vigo – Real Madryt 1:4 (0:1) Guidetti 69’ – C. Ronaldo 10’, 48’, Benzema 70’, Kroos 88’

Czytaj więcej o: Real Madryt, Hiszpania, Cristiano Ronaldo, Isco, Celta Vigo

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (10)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze