Co dalej z Mario?

Tomasz Kurpiewski | 19.05.2017 14:47 | komentarzy: 5 | kategoria: News |

Wszystko wskazuje na to, że w poprzedniej kolejce Ligue 1 Mario Balotelli po raz ostatni zagrał w barwach OGC Nice.

Drużynie z południa Francji został jeszcze jeden mecz do rozegrania, ale zgodnie z tym co powiedział Lucien Favre, zabraknie w nim włoskiego napastnika.

- Mario ma problem z udem i nie trenował z nami.

Być może spotkanie z Angers było ostatnią okazją, żeby ujrzeć Balotelliego w trykocie Nicei. Mimo nadziei wyrażanych przez trenera, prezesa klubu i samego zawodnika sprawa nie jest oczywista. Cała trójka jest w swoich wypowiedziach dość tajemnicza. Po przegranym z Angers meczu Mario pożegnał się z kibicami podpisując zdjęcie na Instagramie – „Dziękuję wszystkim za ten emocjonujący rok… Mam nadzieję, że jeszcze się zobaczymy. Przyszłość pokaże.”

Włoch w tym sezonie wyraźnie odżył, co automatycznie przełożyło się na jego występy. W 28 meczach zdobył 17 goli, co docenił trener zespołu.

- Wokół Mario pojawiało się wiele znaków zapytania. To było ryzykowne posunięcie, ale opłaciło się. Pomógł nam strzelając kilkanaście bramek, w tym przeciwko PSG. Przeżywał wzloty i upadki, ale zrobił postępy. Szczególnie w kwestii wysokiego pressingu, a wiemy, że Balotelli naciskający na przeciwnika to nie był częsty obrazek. Wykorzystał swoją szansę i my wszyscy czerpaliśmy z tego korzyści – powiedział Lucien Favre.

- Jego przyszłość zależy od wielu czynników. Przede wszystkim do dyspozycji wracają teraz Le Bihan i Plea. Mario to dobry chłopak, choć czasami się denerwuje. Musi być spokojniejszy – dodał trener.

Dotychczas nie pojawiły się żadne jasne sygnały ze strony władz dotyczące losu Balotelliego. Prezes klubu, Jean-Pierre Rivere zapytany o włoskiego napastnika nie był zbyt wylewny.

- Wrócimy do tematu po skończonym sezonie – odpowiedział.

Głównym problemem w zatrzymaniu Mario Balotelliego na Lazurowym Wybrzeżu mogą być jego zarobki. Klub z Nicei nie należy do najbogatszych, a pensja 27-latka wynosi 4,5 miliona euro rocznie. Prezes Rivere zakomunikował ostatnio, że jeden z kluczowych piłkarzy, Younes Belhanda nie zostanie wykupiony po sezonie. Klubu nie stać na zapłacenie Dynamo Kijów dziewięciu milionów euro. Problematyczna jest także jego gaża. Do tej pory Nicea pokrywała tylko jej połowę, czyli 200 tysięcy euro miesięcznie. W takich okolicznościach zostanie Balotelliego w zespole wydaje się jeszcze mniej prawdopodobne.

Okienko transferowe zbliża się coraz większymi krokami. Doświadczony napastnik w dobrej formie to zawsze gratka dla wielu drużyn, dlatego wygląda na to, że niepokorny Mario stoi przed kolejną piłkarską przygodą.

Czytaj więcej o: Francja , Mario Balotelli, Lucien Favre, OGC Nice

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (5)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze