PK Rosja 2017: Dzień 8. Rozstrzygnięcie dopiero po rzutach karnych. Chile w finale!

Autor: Tomasz Kurpiewski | 28.06.2017 22:43 | komentarzy: 4 | kategoria: Recenzja meczu |

Dziś poznaliśmy pierwszego finalistę Pucharu Konfederacji. W półfinale zagrali ze sobą piłkarze Portugalii i Chile. Lepsi okazali się ci drudzy i to oni staną przed szansą zdobycia trofeum. Swojego rywala poznają już jutro.

W pierwszej połowie meczu kibice zgromadzeni na stadionie zobaczyli wiele akcji bramkowych. Większość z nich była stworzona przez Chilijczyków, ale i Portugalczycy mieli swoje szanse. Początek spotkania zaczął się od dwóch groźnych ataków. W szóstej minucie sytuacji sam na sam nie zamienił na bramkę Eduardo Vargas. Niespełna minutę później niebezpieczeństwo przeniosło się pod bramkę graczy z Ameryki Południowej. Cristiano Ronaldo zagrał wzdłuż linii bramkowej do Andre Silvy, który powinien był wpisać się na listę strzelców, ale górą w tym starciu był bramkarz.

Szczęścia w tym spotkaniu obu reprezentacjom życzyła maskotka turnieju.

Po zmianie stron wydawało się, że więcej determinacji mają reprezentanci Chile. Podobnie jak przed przerwą, to oni mieli więcej z gry. Niezwykle aktywni w szeregach tej drużyny byli Eduardo Vargas i Arturo Vidal. Niewiele brakowało, aby piłka po ich uderzeniach ugrzęzła w siatce. Szczęście im jednak nie dopisywało. W dobrej dyspozycji był też Patricio.

Podstawowe 90 minut nie wyłoniły zwycięzcy i w takich okolicznościach potrzebna była dogrywka.

Żadnej z reprezentacji nie udało się wyjść na prowadzenie.

W dogrywce dalej bramki były zaczarowane i futbolówka za nic nie chciała wpaść do siatki. Festiwal zmarnowanych okazji trwał w najlepsze. W 95 minucie spotkania idealne dośrodkowanie na głowę dostał Alexis Sanchez. To mogła być piłka meczowa, ale piłkarz Arsenalu pomylił się i na tablicy wciąż wyświetlały się dwa zera. W ostatnich 15 minutach dogrywki Portugalczycy się nieco ożywili i tym razem to oni mieli szanse na upragnionego gola, ale ta sztuka także im się nie udała. 

Dogrywka okazała się niewystarczająca do tego, żeby rozstrzygnąć kto zagra w finale. Po 120 minutach potrzebny był konkurs jedenastek. Lepsi okazali się w nim Chilijczycy i to oni staną przed szansą wygrania turnieju.

 

Portugalia - Chile 0:0 (0:0, 0:0, 0:0) k. 0:3 

Czytaj więcej o: Rosja, Portugalia, Chile, Puchar Konfederacji 2017

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (4)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze