Liga Mistrzów: Podsumowanie wtorkowych spotkań rewanżowych II. rundy eliminacyjnej

Autor: Karol Brandt | 18.07.2017 22:35 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

Znamy już pierwsze zespoły, które mogą się cieszyć z awansu do następnej rundy. Po raz kolejny nie brakowało polskich akcentów. Jednak tym razem mieliśmy nawet okazję podziwiać gola autorstwa naszego rodaka.

Premierowe spotkanie rewanżowe tej rundy rozpoczęło już o godzinie 16:00. Podobnie jak przed tygodniem, tak i dzisiaj strzelanie rozpoczął Patrick Twumasi. Nim wybrzmiał gwizdek kończący pojedynek Kazachów z Łotyszami, do wyrównania doprowadził Edgar Vardanjans. Rezultat ten oznacza, że w kolejnej rundzie zagra FK Astana, która zmierzy się zwycięzcą pary Legia Warszawa – IFK Mariehamn.

 

FK Astana – FK Spartaks Jurmała 1:1 (0:0) Twumasi 59’ – Vardanjans 72’

 

Dwie godziny później na boisko wyszli piłkarze najlepszych zespołów: Białorusi oraz Estonii. W poprzednim spotkaniu tych ekip dość niespodziewanie padł remis 1:1. Tym razem pierwsi gola strzelili Ormianie, a na listę strzelców wpisał się niezawodny Uroš Nenadović. Jednak kolejne minuty należały już do gości. Ich przewagę dwukrotnie udokumentował Michaił Hardziejczuk. Wynik w 78. minucie ustalił Maksim Waładźko. Ostatecznie BATE Borysów zagrało na miarę swoich możliwości i dzięki temu może cieszyć się awansem do III. rundy, a w niej zmierzy się ze Slavią Praga.

 

Alaszkert FC – FK BATE Borysów 1:3 (1:2) Nenadović  18’ – Hardziejczuk 23’, 35’, Waładźko 78’

 

 

W tym samym czasie mistrz Macedonii rywalizował ze szwedzkim Malmö. Faworyci tego starcia objęli prowadzenie już po kwadransie gry, gdy karnego na bramkę zamienił znany m.in. z gry dla Werderu Brema, Marcus Rosenberg. Po zmianie stron role się odwróciły i to diametralnie. Strzelanie dla gospodarzy rozpoczął Boban Grnczarow, następnie piłkę do siatki rywali wpakował Tigran Barseghyan. Już w doliczonym czasie gry gola na 3:1 strzelił Boban Nikolov. Tym samym, doszło do jednej z większych sensacji, gdyż faworyzowany mistrz Szwecji uległ rywalowi z Macedonii. FK Vardar w następnej rundzie będzie rywalizował z kimś z pary MŠK Žilina – FC Kopenhaga.

 

FK Vardar – Malmö FF 3:1 (0:1) Grnczarow 56’, Barseghyan 61’, Nikolov 90+1’ – Rosenberg 15’ (k.)

 

 

O 19:00 Qarabağ, którego piłkarze przybyli do kraju sąsiedniego, a dokładniej do Gruzji, mierzył się z Samtredią. W poprzednim tygodniu Azerowie nie dali szans rywalom, wygrywając aż 5:0. Dzisiaj zespół Jakuba Rzeźniczaka (pełne 90 minut) oszczędzał siły na kolejną rundę, a jedyną bramkę w 24. minucie zdobył były piłkarz Wisły Kraków, Wilde-Donald Guerrier. W dwumeczu trzeciej rundy mistrz Azerbejdżanu zagra z Sheriffem Tiraspol lub FK Kukësi.

 

FC Samtredia – Qarabağ FK 0:1 (0:1) Guerrier 24’

 

 

W momencie rozpoczęcia drugiej połowy spotkania Samtredii i Qarabağu, wystartował mecz ekip z Wysp Owczych oraz Islandii. W poprzednim pojedynku tych zespołów padł remis (1:1). Pierwsza połowa należała do gości, którzy wielokrotnie zagrażali bramce rywali, lecz pomimo prób, tablica wyników wskazywała wynik bezbramkowy. W 78. minucie swoją drużynę osłabił Andreas Olsen, który obejrzał bezpośrednią czerwoną kartkę. Chwilę potem rzut karny wykonywał Szkot, Steven Lennon. 29-latek nie pomylił się i tym samym, wyprowadził Hafnarfjörður na prowadzenie. Tuż przed końcem doliczonego czasu gry, drogę do bramki rywali znalazł jeszcze Thórarinn Ingi Valdimarsson. Wynik ten oznacza, że rywalem Islandczyków w dalszej rundzie będzie HŠK Zrinjski Mostar lub NK Maribor. 

 

Víkingur Gøta – FH Hafnarfjörður 0:2 (0:0) Lennon 79’ (k.), Valdimarsson 90+1’

 

Równolegle ze zwycięskim meczem Víkingura rozgrywał się bój o trzecią rundę, w którym udział brały: The New Saints FC i HNK Rijeka. W pierwszym meczu tych drużyn lepszy był przedstawiciel ligi chorwackiej (2:0). Początek konfrontacji zaplanowanej na wtorek również rozpoczął się po myśli Matjaža Keka. Przewaga w ilości sytuacji podbramkowych przełożyła się na trafienie. Tak jak przed tygodniem, gola strzelił Florentin Matei. Już po zmianie stron na listę strzelców wpisał się 27-letni Szwajcar, Mario Gavranović. W 61. minucie prowadzenie dla Rijeki podwyższył Alexander Gorgon. Chwilę potem do siatki Walijczyków „szmaciankę” wpakował Stefan Ristowski. Honor swojego zespołu postanowił bronić polski napastnik, Adrian Cieślewicz. Jak się później okazało, nie był to koniec strzelania na stadionie w Walii, gdyż w 79. minucie swoją kolejną bramkę w tym spotkaniu zdobył Mario Gavranović. Summa summarum wynik nie uległ już zmianie, a kolejnym przystankiem Rijeki w drodze do fazy grupowej Champions League będzie któraś z następujących ekip: Hibernians FC/FC Salzburg.

 

The New Saints FC – HNK Rijeka 1:5 (0:1) Cieślewicz 69’ – Matei 41’, Gavranović 54’, 79’, Gorgon 61’, Ristowski 64’

 

 

Ostatnie ze spotkań zaplanowanych na wtorek 18 lipca zapowiadało się doprawdy ciekawie. I to nawet pomimo tego, że kilka dni temu Partizan Belgrad wygrał pewnie, bo 2:0. Niestety, ale pierwsze 45 minut gry nie zachwyciło. W tym okresie minimalnie lepiej spisywali się piłkarze Budućnost Podgoricy. Po zmianie stron rywalizacja nieco się wyrównała. Ostatecznie mecz ten zakończył się wynikiem bezbramkowym. W następnej rundzie Serbowie zagrają z greckim Olympiakosem. 

 

FK Budućnost Podgorica – FK Partizan Belgrad 0:0 

 

Pierwsze mecze III. rundy eliminacji do Ligi Mistrzów odbędą się 25 i 26 lipca. 

 

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Eliminacje, Jakub Rzeźniczak, Astana - Spartaks Jūrmala 2017-07-18, Alashkert - BATE 2017-07-18, Vardar - Malmö 2017-07-18, Samtredia - Qarabağ 2017-07-18, Víkingur - FH Hafnarfjörður 2017-07-18, TNS - Rijeka 2017-07-18, Budućnost - Partizan 2017-07-18, Adrian Cieślewicz

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze