Gol Guilherme ozdobą meczu. Legia rozgromiła mistrza Finlandii

Autor: Kacper Chwedoruk | 19.07.2017 22:35 | komentarzy: 1 | kategoria: Recenzja meczu |

Już przed startem tego pojedynku wydawało się, że rewanż dla mistrza Polski będzie formalnością. Legia Warszawa po raz drugi wysoko pokonała Finów, w dwumeczu aplikując im aż dziewięć goli.

Stołeczny zespół bez najmniejszych problemów zameldował się w III rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Podopieczni Jacka Magiery urządzili sobie trening strzelecki i już przed przerwą było jasne, że Mariehamn nie ma najmniejszych szans, chociażby, na remis. 

Kanonadę Legii rozpoczął Guilerhme. Brazylijczyk popisał się cudownym uderzeniem z dystansu, strzelając być może najładniejszego gola w tej fazie kwalifikacji. Mistrz Finlandii próbował się odgryzać, jednak było ich stać tylko na groźnie wyglądające dośrodkowania. 

Legioniści w ofensywie wyglądali wyśmienicie. Ładne, składne akcji przyniosły jeszcze dwa trafienia przed przerwą. Najpierw nie popisał się obrońca Mariehamnu, który wpakował futbolówkę do własnej bramki. Trzy minuty później Michał Kucharczyk wykorzystał fenomenalne podanie Mączyńskiego i precyzyjnym uderzeniem podwyższył wynik.

Druga połowa nie zdążyła się zacząć na dobre, a mistrzowie Polskie wciąż naciskali na rywali. Łukasz Moneta został obsłużony idealnym podaniem przez Michalaka. Młodzieżowy reprezentant Polski przegrał jednak pojedynek z Nordqvistem. 

Co się odwlecze, to nie uciecze i chwilę później Legia kolejny raz pokonała bramkarza Mariehamnu. Ponownie na listę strzelców wpisał się Kucharczyk, który pewnie wykonał jedenastkę. Mijały minuty, a polski zespół wciąż starał się o następne trafienia. 

Wyśmienitą okazję ponownie zmarnował Moneta. 23-latek nie potrafił trafić do pustej bramki. Dobrą zmianę dał Hamalainen, który raz za razem dogrywał idealne piłki do partnerów. Jedną z nich wykorzystał 18-letni Szymański.

Chwilę później katastrofalny błąd popełnił stoper fińskiego klubu. Bez najmniejszego problemu i z wielkim spokojem skorzystał z tego Michalak. W końcówce lekkie odprężenie gospodarzy mogło się skończyć honorowym trafieniem Mariehamnu. Na posterunku był jednak Radosław Cierzniak, który za wszelką cenę chciał zachować czyste konto, co ostatecznie mu się udało.

Mistrzowie Polski bez najmniejszego problemu pokonali Skandynawów. W dwumeczu Legia Warszawa wygrała 9:0 i w kolejnej rundzie zagra z Astaną.  

Legia Warszawa – IFK Mariehamn 6:0 (3:0) Guilherme 6', Kojola 37' (sam.), Kucharczyk 40', 55' (k.), Szymański 80', Michalak 82'

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Polska, Legia Warszawa, Eliminacje, IFK Mariehamn, Finlandia, Legia - Mariehamn 2017-07-19

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Liga Mistrzów: Raport ligowy #5

    Przed następną kolejką fazy grupowej Ligi Mistrzów, warto sprawdzić co słychać u drużyn, które nie są zaliczane do grona faworytów tych rozgrywek.

    czytaj więcej
  • Kane: Moim celem jest spędzenie całej kariery w Tottenhamie

    Napastnik Tottenhamu, Harry Kane znalazł się na radarze Realu Madryt, który przed przerwą międzynarodową ograł w bezpośrednim meczu w Lidze Mistrzów 3:1. Anglik zapewnił, że nigdy nie mówił o chęci odejścia i zamierza z "Kogutami" przeżyć całą swoją karierę.

    czytaj więcej

Komentarze (1)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze