Trudny okres przygotowawczy dla Realu Madryt

Krystian Kutt | 03.08.2017 13:20 | komentarzy: 0 | kategoria: News |

Mistrzowie Hiszpanii przygotowania do nowego sezonu rozpoczęli od tournée po Stanach Zjednoczonych. W towarzyskim turnieju rozegrali cztery spotkania. Żadnego z nich nie wygrali w regulaminowym czasie gry.

Real Madryt pierwszy mecz rozegrał z Manchesterem United. W regulaminowym czasie gry padł remis 1:1, jednak w rzutach karnych skuteczniejsi okazali się piłkarze z Old Trafford, wygrywając 2:1.

W kolejnym spotkaniu z cyklu International Champions Cup, Królewscy" zmierzyli się z Manchesterem City. Porażka była dużo bardziej dotkliwa. Do przerwy utrzymywał się wynik 0:0. W drugiej połowie podopieczni Josepa Guardioli włączyli piąty bieg, strzelając cztery bramki i tracąc tylko jedną. Hiszpański szkoleniowiec, klubu z Etihad Stadium, tonował nastroje w drużynie – Ten mecz nie był tak ważny dla Realu, jak dla nas. Zwycięstwo na pewno wzmocniło naszą pewność siebie, ale to było tylko towarzyskie spotkanie.

Spotkania Realu Madryt z FC Barceloną zawsze dostarczają wielu emocji. Nie inaczej było w tym przypadku. Mecz zakończył się zwycięstwem wicemistrzów Hiszpanii 3:2. FC Barcelona wygrała cały „Turniej Mistrzów”. Kibice Dumy Katalonii mogli się cieszyć, a z drugiej strony ubolewać, ponieważ był to prawdopodobnie ostatni mecz Neymara w barwach ich ukochanego klubu.

Ostatni mecz przedsezonowy Real Madryt rozegrał w nocy ze środy na czwartek, remisując z gwiazdami MLS 1:1. W rzutach karnych piłkarze z Półwyspu Iberyjskiego okazali się skuteczniejsi i zwyciężyli 4:2. W żadnym z czterech rozegranych spotkań mistrzowie Hiszpanii nie wygrali w regulaminowym czasie gry. Takie wyniki zespołu muszą martwić trenera „Królewskich”, Zinedine'a Zidane'a. Francuski szkoleniowiec podsumował przygotowania do sezonu w USA – Odczucia nie są najlepsze – przyznał po zakończeniu spotkania Zidane. – Nie wygraliśmy żadnego z czterech meczów. Coś się dzieje. Musimy dać z siebie więcej. Na pewno sezon rozpoczynamy od serii złych rezultatów – dodał.

Warto zaznaczyć, że w żadnym z czterech rozegranych spotkań nie wziął udziału Cristiano Ronaldo. Portugalczyk odpoczywał po trudnym i długim sezonie, biorąc udział w spotkaniach ze sponsorami oraz wypoczywając na wakacjach.

Kolejne spotkanie mistrzowie Hiszpanii rozegrają 8 sierpnia w Skopje. W meczu o Superpuchar Europy zmierzą się oni z Manchesterem United. Może do tego czasu forma Realu Madryt wzrośnie. 

Czytaj więcej o: FC Barcelona, Manchester United, Real Madryt, Anglia, Hiszpania, Josep Guardiola, Trenerzy, Manchester City, Cristiano Ronaldo, Mecz Towarzyski, Zinedine Zidane, USA

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • „Obywatele” skarcili „Koguty”

    Z racji zbliżających się świąt, Premier League sprezentowała nam nie lada spotkanie. Na Etihad Stadium Manchester City podjął Tottenham Hotspur. To spotkanie zdecydowanie mogło się podobać, ponieważ obie drużyny grały atrakcyjny dla oka futbol. Zwycięzcą w tym prestiżowym starciu okazał się zespół Josepa Guardioli, który nie był zbyt gościnny dla „Kogutów”.

    czytaj więcej
  • KMŚ: Ronaldo trafił z wolnego! Real zgarnął trofeum

    „Królewscy” sięgnęli po kolejny tytuł. Gola na wagę trzech punktów strzelił zdobywca Złotej Piłki za rok 2017, Cristiano Ronaldo.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź: Man. City vs. Tottenham

    Tym razem błękitna lokomotywa zmierzy się z „Kogutami”, których w ostatnim czasie do zwycięstw prowadzi Heung-Min Son. Co ciekawe, lepszy bilans bezpośrednich starć mają londyńczycy, którzy w ubiegłym sezonie wygrali u siebie 2:0, by na Etihad Stadium zremisować 2:2. Czy zespół Josepa Guardioli dojedzie do następnej stacji w glorii chwały?

    czytaj więcej
  • Marco Verratti na temat rywalizacji z Realem Madryt

    Włoski pomocnik po wygranym meczu ze Strasbourgiem udzielił wypowiedzi dotyczących zbliżających się potyczek z obrońcą Pucharu Europy.

    czytaj więcej
  • Wenger zaprzecza, że Özil może odejść w styczniu do Manchesteru United

    Na dzisiejszej konferencji prasowej Arsene Wenger zaprzeczył, jakoby Mesut Özil miał w zimowym okienku transferowym zamienić Arsenal na Manchester United. Francuski szkoleniowiec wypowiedział się również na temat innych zawodników, których przyszłość w klubie jest niepewna.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze