Grad goli na początek Ligue 1. Glik bohaterem Monaco

Autor: Kacper Chwedoruk | 04.08.2017 23:00 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

Mistrzowie Francji sezon rozpoczęli od triumfu na własnym boisku. Chociaż AS Monaco dwukrotnie goniło wynik, było w stanie przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Spotkanie nie zdążyło się na dobre rozpocząć, a podopieczni Leonardo Jardima musieli gonić wynik. Dobrze rozegrany rzut rożny przyniósł efekt klubowi z Tuluzy, który sezon zaczął niespodziewanie dobrze. Szybko do wyrównania mógł doprowadzić Kylian Mbappé, jednak golkiper gości był na posterunku i wybronił chytry strzał utalentowanego Francuza. 

Gospodarze na remisowe trafienie musieli poczekać niemalże do 30. minuty. Wtedy, również po kornerze, do siatki przeciwnika piłkę wpakował Jemerson. Stoper wykorzystał idealnie dośrodkowanie Moutinho. 

Po zmianie stron gospodarze utrzymywali inicjatywę, ale bez efektów bramkowych. Gdy wydawało się, że gol dla klubu z Księstwa jest kwestią czasu, to przyjezdni wyprowadzili zabójczy kontratak. Mocnym i precyzyjnym uderzeniem zza pola karnego popisał się Delort. Subasić, mimo próby obronienia strzału, był bezradny. 

Dla Monaco już w pierwszej kolejce zaczęły się schody. Co prawda, bardzo szybko Radamel Falcao doprowadził do remisu, to forma piłkarzy Jardima była daleka od tej z końcówki ubiegłego sezonu.

Trzy punkty uratował nasz rodak, który wykorzystał kolejną fantastyczną wrzutkę Moutinho. Kamil Glik delikatnie musnął futbolówkę, pokonując po raz trzeci bramkarza Tuluzy. AS Monaco do końca kontrolowało przebieg boiskowych wydarzeń i dowiozło cenne trzy oczka na inaugurację Ligue 1. 

AS Monaco – Toulouse FC 3:2 (1:1) Jemerson 29', Falcao 59', Glik 70' – Machach 6', Delort 52' 


Czytaj więcej o: Francja , Trenerzy, Kamil Glik, AS Monaco, FC Toulouse, Leonardo Jardim, Kylian Mbappe

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze