PSG wygrywa u siebie z beniaminkiem, gol i asysta Cavaniego

Autor: Michał Nowacki | 05.08.2017 19:04 | komentarzy: 1 | kategoria: Recenzja meczu |

Dzisiaj swoje zmagania w Ligue 1 rozpoczął zespół Paris Saint-Germain, który na swoim stadionie podejmował beniaminka, Amiens SC. Wczoraj odbyła się oficjalna prezentacja najdroższego piłkarza świata, czyli Neymara. Jednak Brazylijczyk dzisiaj nie znalazł się w składzie meczowym i poczynania kolegów mógł oglądać jedynie z wysokości trybun.

W 17. minucie Adrien Rabiot mógł zdobyć pierwszą bramkę dla PSG w sezonie 2017/2018, stojąc na piątym metrze wyskoczył najwyżej do futbolówki, sięgnął ją głową, ale skierował ją minimalnie nad poprzeczką.

Siedem minut później jeszcze lepszą sytuację miał Edinson Cavani, który w dogodnej sytuacji oddał strzał, ale piłka odbiła się od pleców rywala i wyszła na rzut rożny. Po niespełna pół godzinie gry mogło dojść do wielkiej sensacji i wicemistrzowie Francji byli bliscy utraty gola. Issa Cissokho doszedł do piłki zagrywanej w szesnastce PSG, uderzył głową, ale piłka nieznacznie przeleciała obok lewego słupka.

Ponownie swojej szansy w tym meczu szukał Adrien Rabiot, który w 34. minucie znalazł sobie trochę wolnej przestrzeni i próbował zaskoczyć Regisa Gurtnera. Jednak górą w tym pojedynku był golkiper gości.

Gola do szatni zdobył Edinson Cavani, który w 42. minucie dostał świetne podanie z prawej strony boiska od Daniego Alvesa. Napastnik przyjął sobie piłkę na udo, zmylił rywala zwodem i uderzył po ziemi w prawy róg bramki.

Na drugą połowę wicemistrzowie Francji dokonali małej przebudowy w defensywie i Thiago Silvę zastąpił Presnel Kimpembe, który z Marquinhosem stworzył duet stoperów. W 59. minucie Angel Di Maria próbował zaskoczyć golkipera stojąc w jego szesnastce. Argentyńczyk ocenił sytuację i była realna możliwość stworzenia zagrożenia, ale były gracz Realu i Manchesteru United mocno się pomylił.

W 67. minucie za Thiago Mottę wszedł Blaise Matuidi. W 75. minucie znowu aktywny był Edinson Cavani, który wykorzystał fakt, że nikt go nie pilnował i mając swobodę w polu karnym, uderzył po ziemi. Jednak bramkarz beniaminka był na posterunku.

W 82. minucie gospodarze podwyższyli prowadzenie na 2:0. Marco Verratti zagrywał do wychodzącego na czystą pozycję Edinsona Cavaniego, Urugwajczyk pobiegł na bramkę Gurtnera i widząc, że ten wychodzi do niego, odegrał futbolówkę wzdłuż do Javiera Pastore, który z kilku metrów i bez problemów umieścił piłkę w siatce.

Paris Saint-Germain – Amiens SC 2:0 (1:0) Cavani 42', Pastore 82'  

Czytaj więcej o: Francja , Paris Saint-Germain, Edinson Cavani, Javier Pastore, Amiens SC

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (1)

  • Innoc3nt Legenda
    Lepsze to niż porażka z Termalicą. :D

Twój komentarz

Zaloguj się, aby komentować. Nie masz konta? Zarejestruj się, szybko i wygodnie.