„Królewscy” z kolejnymi rekordami!

Autor: Karol Brandt | 09.08.2017 18:50 | komentarzy: 0 | kategoria: News |

Real Madryt po wczorajszym zwycięstwie z Manchesterem United ma się z czego cieszyć.

26 kwietnia 2016 roku „Los Blancos” po raz ostatni zakończyli mecz bez strzelonego gola. Była to półfinałowa konfrontacja w Lidze Mistrzów z Manchesterem City (0:0). W rewanżu gola na wagę awansu do finału rozgrywek strzelił Gareth Bale. Od tamtego spotkania Real Madryt zdobywał bramki w każdym kolejnym pojedynku.

Wczoraj zespół prowadzony przez Zinédine’a Zidane’a zaliczył 66. taki mecz. Przypominamy, że gole w konfrontacji z „Czerwonymi Diabłami” strzelili Casemiro oraz Isco. Dla „Królewskich” były to trafienia numer 182 i 183 (w 66 spotkaniach).

Szkoleniowiec madrytczyków także ma co świętować. Francuz został wczoraj drugim trenerem w historii, który obronił Superpuchar Europy. Wcześniej dokonał tego samego Arrigo Sacchi (1990 r. AC Milan). Były piłkarz Realu Madryt stał się także czwartym menedżerem „Los Blancos”, pod względem wywalczonych trofeów. 45-latek ma ich na swoim koncie sześć. Przed nim są: Vicente del Bosque (7), Luis Molowny (8) i Miguel Muñoz (14).

Cristiano Ronaldo pojawił się na boisku w końcowych minutach rywalizacji z Manchesterem United. Dla Portugalczyka był to dwunasty finał w barwach „Los Blancos” i dziewiąty zakończony wygraną Realu Madryt. 

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, AC Milan, Real Madryt, Hiszpania, Włochy, Trenerzy, Cristiano Ronaldo, Gareth Bale, Zinedine Zidane, Vicente Del Bosque, Isco, Copa del Rey, Casemiro, UEFA Super Cup, La Liga, Luis Molowny, Miguel Muñoz, Arrigo Sacchi

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Pierwszy skalp ściągnięty. Ofiarą piłkarze Deportivo!

    „Los Blancos” w pojedynku z „Los Turcos” byli z góry faworyzowani. Jednak w początkowych fragmentach rywalizacji mogli dwukrotnie przegrywać. Pomimo tego, piłkarze Zidane’a zdołali wyjść na prowadzenie, co mocno ułatwiło im zadanie, gdyż w ostatnich minutach musieli się oni mocno napocić.

    czytaj więcej
  • Neymar zatańczył z Toulouse FC

    Na debiut Neymara przed własną publicznością przyszedł czas w trzeciej kolejce Ligue 1, gdzie na Parc des Princes „Paryżanie” zagrali bardzo dobre spotkanie z Toulouse FC i to mimo gry w osłabieniu.

    czytaj więcej
  • #Tots som Barcelona – mecz w cieniu tragedii

    FC Barcelona zainaugurowała sezon zwycięstwem nad Realem Betis Balompié, jednak wynik sportowy ligowej inauguracji przysłoniło dziś jedno, bardzo ważne przesłanie - Katalonia nie da złamać się terrorystom.

    czytaj więcej
  • Wenger: Mimo porażki nie będę wzmacniał zespołu w sierpniu

    Arsenal przegrał na wyjeździe ze Stoke City 0:1 i Arsène Wenger przyznał, że mimo tego wyniku nie spodziewa się nikogo kupić. Francuski szkoleniowiec jest zadowolony z obecnej kadry, zaś wynik to kwestia kilku drobnych błędów i faktu, że Alexandre Lacazette był według sędziego na spalonym. Jedynego gola w tym meczu zdobył w 47. minucie Jesé Rodríguez, były zawodnik Realu Madryt został wypożyczony z Paris Saint-Germain.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze