Spokojny początek Manchesteru City. Pewna wygrana z beniaminkiem

Autor: Kacper Chwedoruk | 12.08.2017 20:40 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

Dzielnie broniący się gospodarze nie byli w stanie przeciwstawić się podopiecznym Josepa Guardioli. "Obywatele" rozpoczęli sezon od pewnych trzech punktów.

Jeden z głównych kandydatów do mistrzostwa od pierwszego gwizdka przejął inicjatywę i kontrolował wydarzenia boiskowe. Posiadanie piłki nie przynosiło jednak efektów, głównie z powodu braku ostatniego dokładnego podania. 

Wydawało się, że Gabriel Jesus przerwał męczarnie gości i otworzył wynik spotkania. Gol nie został uznany, bowiem brazylijski snajper piłkę do bramki wpakował ręką. Przed przerwą Manchester miał jeszcze jedną wyśmienitą okazję. Ponownie swoją szansę zmarnował Jesus. Tym razem zaprzepaścił on idealne podanie Sergio Agüero i do przerwy Brighton utrzymywał swój wymarzony rezultat. 

Po zmianie stron beniaminek miał swoją jedyną szansę w meczu. Potężne zamieszanie w polu karnym mogło przynieść efekt bramkowy, jednak ostatecznie futbolówka minimalnie minęła słupek bramki Edersona. 

Uśpieni gospodarze pozwolili sobie na nieco śmielsze poczynania i od razu się to zemściło. Błąd w wyprowadzeniu kontrataku został bezlitośnie wykorzystany przez "The Citizens". David Silva podaniem na milimetry obsłużył Argentyńczyka, który rozpoczął marsz swojej drużyny po siódme z rzędu wyjazdowe zwycięstwo w Premier League

Kilka minut później losy spotkania zamknął Lewis Dunk. Chociaż stoper beniaminka wygrał pojedynek powietrzny z Jesusem, to efekt był daleki od oczekiwanego, bowiem wpakował piłkę do własnej bramki. 

Spokojny triumf przyjezdnych pozwolił rozpocząć sezon od trzech punktów. Podopieczni Guardioli już w pierwszej kolejce odskoczyli swojemu najgroźniejszemu rywalowi (Chelsea) oraz Liverpoolowi. 

Brighton & Hove Albion FC – Manchester City 0:2 (0:0) Agüero 70', Dunk 75' (s.)

Czytaj więcej o: Anglia, Josep Guardiola, Manchester City, David Silva, Sergio Aguero, Gabriel Jesus, Brighton %26 Hove Albion FC

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • „Obywatele” skarcili „Koguty”

    Z racji zbliżających się świąt, Premier League sprezentowała nam nie lada spotkanie. Na Etihad Stadium Manchester City podjął Tottenham Hotspur. To spotkanie zdecydowanie mogło się podobać, ponieważ obie drużyny grały atrakcyjny dla oka futbol. Zwycięzcą w tym prestiżowym starciu okazał się zespół Josepa Guardioli, który nie był zbyt gościnny dla „Kogutów”.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź: Man. City vs. Tottenham

    Tym razem błękitna lokomotywa zmierzy się z „Kogutami”, których w ostatnim czasie do zwycięstw prowadzi Heung-Min Son. Co ciekawe, lepszy bilans bezpośrednich starć mają londyńczycy, którzy w ubiegłym sezonie wygrali u siebie 2:0, by na Etihad Stadium zremisować 2:2. Czy zespół Josepa Guardioli dojedzie do następnej stacji w glorii chwały?

    czytaj więcej
  • Tottenham zgarnął pełną pulę; kolejny gol Sona

    W 17. kolejce Premier League ekipa zarządzana przez Mauricio Pochettino osiągnęła cel i zdobyła trzy punkty.

    czytaj więcej
  • „Obywatele” bezlitośni dla „Łabędzi”

    W jednym z meczów 16. kolejki Premier League podopieczni Josepa Guardioli bez większego trudu rozprawili się z ekipą Paula Clementa.

    czytaj więcej
  • Guardiola: Zapytaj mnie w lutym, co sądzę o wylosowaniu Basel

    Josep Guardiola skomentował losowanie Ligi Mistrzów, które odbyło się w poniedziałek. Manchester City zagra z FC Basel. Szwajcarzy w fazie grupowej mierzyli się z inną ekipą z Manchesteru. Na Old Trafford "Czerwone Diabły" wygrały 3:0, zaś w Szwajcarii gospodarz triumfował 1:0.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze