Trudna sytuacja Sportingu CP przed rewanżem w Bukareszcie

Krystian Kutt | 15.08.2017 22:37 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

Sporting CP, mimo tego, że był zdecydowanym faworytem w meczu z wicemistrzem Rumunii, nie zdołał strzelić bramki, a mecz zakończył się bezbramkowym remisem.

FCSB Bukareszt w III rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów, wyeliminował w dwumeczu Czeskie Pilzno, natomiast Sporting CP swoje zmagania zaczął od IV rundy.

W meczu na Estadio Jose Alvalade faworytem byli gospodarze. U bukmacherów za postawioną złotówkę na zwycięstwo zespołu z Portugalii, można było wygrać średnio 1,40 zł. Stawiając taką samą kwotę na gości, można było zainkasować 14,00 zł.

W pierwszych minutach tej rywalizacji oba zespoły narzuciły bardzo wysokie tempo gry, jednak żadna z nich nie stwarzała sobie dogodnych sytuacji do strzelenia bramki.

W dalszej fazie meczu zdecydowaną przewagę mieli gospodarze. Strzały z dystansu, spora liczba rzutów rożnych oraz szybkie akcje bocznymi sektorami boiska – to charakteryzowało Sporting CP w tym meczu. Ekipa gości przede wszystkim nastawiona była na odpieranie ataków oraz kontrataki.

W 22. minucie świetną sytuację po podaniu Podence'a miał Acuna, ale po jego strzale piłka odbiła się od słupka i wyszła poza linię boiska.

Kilka minut później dogodną okazję mieli piłkarze z Bukaresztu. W 29. minucie Alibec świetnie ograł obrońców gospodarzy i z ostrego konta próbował pokonać bramkarza, jednak Patricio świetnie interweniował i nadal było bez bramek.

Pomimo znacznej przewagi ekipy z Lizbony, pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

Druga połowa to dalsza przewaga drużyny gospodarzy. Sporting CP miał dużo większe posiadanie piłki, stwarzał więcej sytuacji pod bramką rywali, ale to drużyna z Bukaresztu miała groźniejsze akcje. Warto podkreślić, że trener Dica świetnie uporządkował grę swojej drużyny w defensywie.

W 77. minucie meczu dogodną sytuację miał Enache. Rumun po minięciu dwóch obrońców, oddał mocny strzał na bramkę Patricio, niestety piłka przeleciała minimalnie obok lewego słupka.

Pomimo kilku dogodnych sytuacji z obydwu stron, bramka w tym meczu nie padła. Jest to zdecydowanie lepszy rezultat dla FSCB Bukareszt. Zespół ten za tydzień zagra spotkanie rewanżowe na Stadionie Narodowym w stolicy Rumunii.

Sporting CP – FCSB Bukareszt 0:0 


Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Rumunia, Portugalia, Sporting Lizbona, Eliminacje, Steaua Bukareszt, Steaua - Sporting 2017-08-23

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Raport ligowy: Spadkowicze #6

    Po długiej przerwie na boiska wrócili piłkarze z Niemiec. Swoje pierwsze spotkanie od dłuższego czasu zaliczył Łukasz Piszczek. Jak wypadła Borussia oraz inne drużyny, które w obecnej Lidze Mistrzów musiały uznać wyższość rywali i pożegnały się z tymi elitarnymi rozgrywkami?

    czytaj więcej
  • Gabriel Jesus wróci na mecz z FC Basel?

    Napastnik Manchesteru City, który obecnie zmaga się z urazem kolana, może być gotów do gry na pierwsze spotkanie 1/8 finału Ligi Mistrzów z mistrzami Szwajcarii.

    czytaj więcej
  • Dybala może nie zagrać z Tottenhamem

    Paulo Dybala doznał kontuzji mięśnia uda, która może wykluczyć jego występ z Tottenhamem 13 lutego w 1/8 finału Ligi Mistrzów.

    czytaj więcej
  • Raport ligowy: Spadkowicze #5

    Przekonujące wygrane APOEL-u oraz pożegnanie się z Pucharem Włoch SSC Napoli. To tylko część z ważnych wydarzeń, które zobaczyliśmy w pierwszym tygodniu nowego roku.

    czytaj więcej
  • Raport ligowy: Spadkowicze #4

    Tuż przed świętowaniem nowego roku kilka drużyn musiało jeszcze rozegrać swoje spotkania. Trzy punkty zanotowała tylko drużyna Arkadiusza Milika i Piotra Zielińskiego.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze