Celtic bezlitosny dla pogromców Legii. Szkoci bardzo blisko fazy grupowej

Autor: Kacper Chwedoruk | 16.08.2017 22:40 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

Mimo nie najlepszej gry, mistrzowie Szkocji niemalże zapewnili sobie start w Lidze Mistrzów. Celtic wykorzystał każdą słabość przyjezdnych i wpakował im aż pięć goli.

Klub, który wyeliminował mistrza Polski w ofensywie prezentował się lepiej. Mimo, iż Celtic częściej utrzymywał się przy futbolówce, to goście częściej stwarzali sobie okazje podbramkowe.

Z biegiem czasu drużyna z Glasgow wykorzystała swoją przewagę w posiadaniu piłki. Do objęcia prowadzenia gospodarze potrzebowali jednak pomocy Astany. Po niewykorzystanych sytuacjach Szkotów, na pomoc przyszedł stoper gości, który sam wpakował piłkę do siatki. 

Przed zmianą stron Celtic po raz kolejny skorzystał z pomocy zawodników kazachstańskiej ekipy. Tym razem pomocnik Astany zaliczył "asystę" przy trafieniu najlepszego zawodnika szkockiej ligi poprzedniego sezonu, Scotta Sinclaira. Były zawodnik Manchesteru City bez kłopotu wykorzystał sytuację sam na sam z golkiperem przyjezdnych. 

Po przerwie Celtic wziął sprawę w swoje ręce i zaczął kontrolować wydarzenia na boisku. Podopieczni Brendana Rodgersa poszukiwali kolejnego trafienia, co ostatecznie się powiodło. Fenomenalną dwójkową akcję przeprowadził Sinclair z Griffithsem. Pierwszy z nich wykorzystał asystę szkockiego napastnika i zdecydowanie przybliżył swój zespół do fazy grupowej. 

Od tego momentu gospodarze nie spieszyli się na boisku. Trzybramkowe prowadzenie dało wielką pewność klubowi z Wysp Brytyjskich, który nie spieszył się z wyprowadzaniem akcji ofensywnych. Pogromcy Legii Warszawa koniecznie potrzebowali gola, jednak czujna gra gospodarzy w obronie uniemożliwiła im pokonanie Gordona. 

W końcówce spotkania gospodarze postawili kropkę nad przysłowiowe I. Kolejną asystę zaliczył jedyny napastnik Celtiku w tym spotkaniu, który idealnie w tempo obsłużył podaniem Forresta. Tuż przed ostatnim gwizdkiem, ciągle asystujący Griffiths, w końcu wpisał się na listę strzelców. Snajper bez problemu wygrał pojedynek jeden na jeden z obrońcą gości i precyzyjnym strzałem pokonał bramkarza.

Tym samym mistrzowie Szkocji niemalże zapewnili sobie start w fazie grupowej najważniejszych europejskich rozgrywek. 

Celtic FC – FK Astana 5:0 (2:0) Postnikow 32' (sam.), Sinclair 42', 60', Forrest 79', Griffiths 88'

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Celtic Glasgow, Szkocja, Eliminacje, Kazachstan, FK Astana, Celtic - Astana 2017-08-16

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Chelsea o krok od wzmocnienia zespołu

    Chelsea jest chętna dokonać podwójnej transakcji z włoską Romą i w styczniu sprowadzić napastnika, Edina Džeko oraz obrońcę, Emersona Palmieriego. Spekuluje się, że ten drugi z zawodników powinien w ciągu 48h podpisać 4,5 letni kontrakt z "The Blues".

    czytaj więcej
  • Raport ligowy: Spadkowicze #7

    Porażka drużyny z Madrytu w Copa del Rey, remis Borussii i przegrana RB Leipzig. To i dużo więcej można znaleźć w najnowszym raporcie spadkowiczów!

    czytaj więcej
  • Gabriel Jesus wróci na mecz z FC Basel?

    Napastnik Manchesteru City, który obecnie zmaga się z urazem kolana, może być gotów do gry na pierwsze spotkanie 1/8 finału Ligi Mistrzów z mistrzami Szwajcarii.

    czytaj więcej
  • Dybala może nie zagrać z Tottenhamem

    Paulo Dybala doznał kontuzji mięśnia uda, która może wykluczyć jego występ z Tottenhamem 13 lutego w 1/8 finału Ligi Mistrzów.

    czytaj więcej
  • Raport ligowy: Spadkowicze #4

    Tuż przed świętowaniem nowego roku kilka drużyn musiało jeszcze rozegrać swoje spotkania. Trzy punkty zanotowała tylko drużyna Arkadiusza Milika i Piotra Zielińskiego.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze