Rijeka bliska niespodzianki w Pireusie. Olympiakos w doliczonym czasie wyrwał zwycięstwo

Autor: Kacper Chwedoruk | 16.08.2017 22:48 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

Olympiakos SFP, chociaż wygrał spotkanie z mistrzem Chorwacji, to nie ułatwił sobie awansu do fazy grupowej. HNK Rijeka zdołała strzelić jednego gola, co nie przekreśla ich szans w rewanżowym pojedynku.

Gospodarze od początku zdecydowanie kontrolowali wydarzenia boiskowe. Nowy klub Vadisa Odjidj-Ofoe już przed przerwą powinien prowadzić różnicą co najmniej dwóch bramek, jednak skuteczność pozostawiła wiele do życzenia. 

A skoro niewykorzystane sytuacje lubią się mścić, to Rijeka tuż przed przerwą objęła prowadzenie. Heber najlepiej odnalazł się w gąszczu zawodników Olympiakosu i mocnym strzałem wyprowadził na prowadzenie przyjezdnych.

Sensacja wisiała w powietrzu. Mistrz Grecji w drugiej odsłonie nie potrafił przedrzeć się przez obronę gości. Sygnał do zmiany niekorzystnego wyniku dał były gracz Legii, który idealnym uderzeniem doprowadził do wyrównania. 

Końcówka meczu zdecydowanie należała do Olympiakosu, który starał się wykorzystać przewagę zawodnika. W 82. minucie bowiem drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Zuta. Klubowi z Pireusu dopiąć swego udało się w trzeciej minucie doliczonego czasu gry, kiedy to Romao sytuacyjnym strzałem głową zaskoczył golkipera Rijeki. 

Olympiakos SFP – HNK Rijeka 2:1 (0:1) Odjidja-Ofoe 66', Romao 90'+3' – Heber 42' 

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Olympiakos Pireus, Grecja, Chorwacja, Eliminacje, Olympiacos - Rijeka 2017-08-16, HNK Rijeka

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze