Łatwe zwycięstwo United. Swansea na kolanach

Autor: Kacper Chwedoruk | 19.08.2017 15:23 | komentarzy: 4 | kategoria: Recenzja meczu |

Manchester United dopisał drugie łatwe trzy punkty do swojego konta w Premier League. Podopieczni Jose Mourinho ponownie zaaplikowali rywalom cztery gole. Tym razem ich ofiarą został klub polskiego bramkarza.

Gospodarze zaskoczyli na początku Manchester United. Podopieczni Paula Clementa przycisnęli i byli blisko otworzenia wyniku spotkania. Już w 3. minucie Olsson trafił w poprzeczkę. Chwilę później Rashford wywalczył rzut wolny blisko pola karnego, a dogodną sytuację zmarnował Phil Jones. Strzał głową stopera wylądował również na poprzeczce. 

Od tego momentu goście zaczęli przeważać na placu gry. Po błędzie obrony Swansea bliski otworzenia wyniku był Rashford, jednak w sytuacji sam na sam z Łukaszem Fabiańskim fatalnie się zachował. Anglik zamiast oddać uderzenie, to wręcz podał piłkę naszemu rodakowi. 

Manchester dopiął swego w ostatniej akcji pierwszej połowy. Dośrodkowanie z rzutu rożnego spadło na głowę Paula Pogby. Strzał Francuza doskonale na poprzeczkę sparował polski bramkarz, ale przy dobitce Erica Bailly'ego był bezradny. Dodajmy, że fatalnie w tej sytuacji zachował się stoper "Łabędzi", Federico Fernandez. 

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Zawodnicy z Old Trafford atakowali gospodarzy, jednak nie potrafili oddać celnego strzału na bramkę Fabiańskiego. Z biegiem czasu mecz coraz bardziej był otwarty. Gospodarze również starali się stwarzać sytuacje, co wymuszał niekorzystny rezultat. 

W końcówce Manchester zamknął losy spotkania, strzelając kilka goli w cztery minuty. Trzecią bramkę w sezonie zdobył Romelu Lukaku, który wykorzystał świetną akcję Martiala. Chwilę później United dobili rywala. Tym razem Pogba popisał się technicznym uderzeniem nad bezradnym "Fabianem".

Swoją bramkę dorzucił jeszcze Anthony Martial. Francuz poradził sobie ze stoperem gospodarzy i pewnie wpakował futbolówkę do siatki. Swansea City w sobotnie popołudnie nie miała nic do powiedzenia, jednak wynik 0:4 również nie jest dobrym odzwierciedleniem boiskowych wydarzeń. 

Swansea City – Manchester United 0:4 (0:1) Bailly 45', Lukaku 79', Pogba 81', Martial 83'

Czytaj więcej o: Manchester United, Anglia, Paul Pogba, Swansea City , Marcus Rashford, Eric Bailly, Premier League

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (4)

  • Neral Triumfator
    Dobry początek sezonu, jednakże nie popadajmy w huraoptymizm - Łysy w poprzednim sezonie też zaliczył dobry start i już kibice Barcelony podniecali się, że zniszczy (hahahaha) ligę a z drużynami z czołówki dostawał tak ostry oklep, że mógł spaść na 4 miejsce kosztem Liverpoolu i nie wygrał żadnego trofeum ... Nadal są braki w składzie w postaci skrzydeł i bocznych obrońców (Valencia nie będzie grał przez całe życie... ) W potencjalnych wzmocnieniach widziałbym chociażby Cancelo, Gayę oraz jakieś skrzydłowego pokroju Perisica czy nawet Lemara z Monaco no ale zobaczymy czy Ed da radę jeszcze w tym sezonie coś zrobić.
  • Gayardos Ćwierćfinalista
    United ma naprawdę dobrą drużynę i myślę, że nie powinni mieć problemów z zajęciem miejsca w pierwszej czwórce, a także pozostają moim osobistym faworytem do wygranej w lidze.

    Co do LM zobaczymy, w grupie powinni sobie spokojnie poradzić, a potem już kwestia losowania.
  • AdrianCR7 Ćwierćfinalista
    Może MU wróci tam, gdzie ich miejsce. Na podium, a najlepiej na najwyższe możliwe miejsce czyli 1. Mają fajną drużynę, która może zwojować sporo, aby tylko Mou znowu nie zaczął wojny z piłkarzami...
  • Innoc3nt Legenda
    Wciąż nie mogę pojąć dlaczego Martial wchodzi tylko z ławki. Rashford wygląda blado, gdy się popatrzy co wyczynia Martial. Można też się cieszyć, że Jose przestał stawiać na Lingardinho.

Twój komentarz

Zaloguj się, aby komentować. Nie masz konta? Zarejestruj się, szybko i wygodnie.