Manchester City ratuje remis w końcówce

Mateusz Deluga | 21.08.2017 23:04 | komentarzy: 3 | kategoria: Recenzja meczu |

Na Etihad Stadium spotkały się ze sobą zespoły, które nie raz udowodniły, że potrafią grać w piłkę. Jednak powód do świętowania miał tylko Wayne Rooney.

Początek spotkania należał zdecydowanie do gospodarzy. Groźny strzał w drugiej minucie oddał Otamendi, jednak uderzenie Argentyńczyka nie sprawiło problemów Picfordowi. W 4. minucie odpowiedział Everton FC, a konkretniej Dominic Calvert-Lewin. Futbolówka po uderzeniu skrzydłowego minęła słupek Edersona. Dwie minuty później, „Obywatele” wykonywali rzut wolny, a piłka po strzale Kevina De Bruyne wylądowała w rękach Pickforda.

Najpierw Agüero, a następnie Jesus próbowali zagrozić bramce gości. Jednak obrońcy Evertonu zachowali czujność w polu karnym. „The Toffees” mieli świetną sytuację w 16. minucie, gdy strzał Toma Davisa o centymetry minął słupek bramki strzeżonej przez Edersona. W 26. minucie Otamendi ponownie uderzył na bramkę Evertonu. Pickford sparował piłkę wprost pod nogi Agüero, który próbował zdobyć bramkę efektowną podcinką. Sytuację błyskawicznie wyjaśnił Jagielka, który wybił piłkę z linii bramkowej. Pięć minut później prostopadłą piłkę w kierunku Agüero posłał De Bruyne. Argentyńczyk przegrał jednak pojedynek z Philem Jagielką.

Jedenaście minut przed końcem końcem pierwszej połowy w słupek trafił David Silva. Chwilę po tym groźny kontratak wyprowadził Dominic Calvert-Levin. 20-letni Anglik obsłużył podaniem Rooneya, który zdobył swoją 200. bramkę w Premier League.

Drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Kyle Walker. Anglik popełnił dwa groźne faule w ciągu dwóch minut. Nieodpowiedzialne zachowanie obrońcy sprawiło, że „Obywatele” musieli odrabiać straty w dziesięciu.

W przerwie Josep Guardiola przeprowadził roszadę w składzie Manchesteru City. Na boisku pojawił się Raheem Sterling, który zmienił Gabriela Jesusa. W 58. minucie Everton FC przeprowadził podwójną zmianę. Na boisku pojawili się Davy Klaasen oraz Gylfi Sigurdsson, a murawę opuścili Ashley Williams i Tom Davies. Siedem minut później „Obywatele” wykorzystali komplet zmian. Na boisku zameldowali się Danilo i Bernardo Silva, którzy zmienili kolejno Johna Stonesa oraz Leroya Sane.

Dwadzieścia minut przed końcem spotkania szansę na zdobycie bramki miał Manchester City. Bernardo Silva uderzył z woleja, a piłka odbiła się od murawy i minęła prawy słupek Pickforda. Trzy minuty po strzale Silvy, Kun Agüero zagrał do Sterlinga, który posłał piłkę ponad poprzeczkę. Kolejna świetna obrona Jordana Pickforda uratowała Everton FC przed stratą bramki. W 77. minucie Anglik wykazał się niesamowitym refleksem przy strzale Danilo.

Osiem minut przed końcem, Raheem Sterling oddał kąśliwy strzał z piętnastu metrów wprost w lewy dolny róg bramki, a bramkarz nie poradził sobie z tym uderzeniem. To nie był koniec złych wiadomości dla „The Toffees”. Morgan Schneiderlin otrzymał drugą żółtą kartę za faul na Kunie Agüero. W 90. minucie Ronald Koeman wykorzystał trzecią zmianę, w myśl której Muhamed Besić zmienił Wayne'a Rooneya.

W doliczonym czasie gry David Silva wrzucił piłkę z rzutu rożnego w pole karne, ale obrońcy Evertonu poradzili sobie z centrą Hiszpana. Chwilę później sędzia Robert Madley odgwizdał koniec spotkania.

 Manchester City  FC – Everton FC 1:1 (0:1) Sterling 82’ – Rooney 35

Czytaj więcej o: Anglia, Josep Guardiola, Trenerzy, Manchester City, Wayne Rooney, Everton, Raheem Sterling, Ronald Koeman, Premier League

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (3)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze