Dzagojew wieczorową porą; CSKA gra dalej!

Autor: Karol Brandt | 23.08.2017 22:34 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

W pojedynku wicemistrzów Rosji z drugą drużyną poprzedniego sezonu szwajcarskiej ekstraklasy, „Konie” wykonały swoje zadanie perfekcyjnie. Ozdobą starcia był gol Ałana Dzagojewa.

Dzisiejszego wieczoru CSKA Moskwa gościło u siebie BSC Young Boys. Poprzedni mecz tych drużyn zakończył się wygraną „Koni”. Co ciekawe, jedyną bramkę strzelił wówczas piłkarz ekipy z Berna, Kasim Nuhu. Trener gospodarzy nie mógł wystawić do gry kontuzjowanego Aleksandra Makarowa. Natomiast goście przybyli do Moskwy bez leczących urazy: Taulanta Sulejmanowa-Seferiego i Guillaume’a Hoarau. Szczególnie brak tego ostatniego był ogromną stratą dla Adiego Hüttera. Po zwycięstwie na wyjeździe w nieco lepszej sytuacji znajdowali się wicemistrzowie Rosji.

Oba zespoły w strugach deszczu na boisko wyprowadził grecki arbiter, Anasthasios Sidiropoulos. Warunki atmosferyczne nie przeszkadzały jednak piłkarzom, którzy od pierwszej minuty prezentowali wysoką dyspozycję. Na szczególną uwagę zasługiwały kontrataki ze strony gospodarzy. Po jednym z nich, w 28. minucie Aleksandr Gołowin mógł dać swojej drużynie prowadzenie, lecz na drodze stanął bramkarz rywali, któremu dodatkowo pomógł Steve von Bergen.

W ostatnich minutach pierwszej połowy mocne zrywy prezentowali przyjezdni, jednak w 45. minucie genialną, koronkową akcję wykończył lewy defensor CSKA, Gieorgij Szczennikow. 26-latek huknął z woleja, a piłka przeleciała między nogami Davida von Ballmoosa. Bramkarz BSC Young Boys może zatem mówić o wielkim pechu.

Tak z gola cieszył się 10-krotny reprezentant Rosji. 

Pierwsza odsłona gry stała na wysokim poziomie, a piłkarze zadbali o ładne dla oka akcje, które oglądało się z przyjemnością. Liczyliśmy na to, że po przerwie zaprezentują się oni w podobny sposób. 

Po zmianie stron nie odnotowaliśmy zmian w składach obu ekip. W 56. minucie goście mogli doprowadzić do wyrównania, lecz Igor Akinfiejew w fantastyczny sposób zatrzymał uderzenie Miralema Sulejmaniego.

Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić, przekonał się o tym były piłkarz SL Benfiki.

Kilka minut później piłkę w polu karnym od Vitinho odebrał Ałan Dzagojew i zaprezentował swoje nieprzeciętne umiejętności techniczne. Chwilę potem mógł cieszyć się z trafienia. Cóż za gol!

Do ostatnich chwil tego meczu piłkarze BSC Youg Boys starali się strzelić gola honorowego, co ostatecznie się im nie udało. W fazie grupowej Ligi Mistrzów zagrają „Konie”. 

 

PFC CSKA Moskwa – BSC Young Boys 2:0 (1:0) Szczennikow 45’, Dzagojew 64’

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, CSKA Moskwa, Rosja, Young Boys Berno, Szwajcaria, Alan Dzagoev, Eliminacje, CSKA - Young Boys 2017-08-23

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze