Gol i asysta Moraty, Chelsea triumfuje u siebie

Autor: Michał Nowacki | 27.08.2017 16:21 | komentarzy: 1 | kategoria: Recenzja meczu |

Chelsea FC nie dała żadnych szans Evertonowi i gładko ograła rywala na własnym stadionie. W pierwszej połowie błyszczał Alvaro Morata, który zaliczył najpierw asystę, a w końcówce pierwszej odsłony gry sam wpisał się na listę strzelców.

W 27. minucie Alvaro Morata zagrał futbolówkę głową do Cesca Fabregasa, który silnym strzałem z pola karnego pokonał Pickforda. W 40. minucie Cesar Azpiliqueta posłał długą piłkę w szesnastkę Evertonu, tam dobrze ustawiony był Alvaro Morata, który głową zmusił golkipera gości do ponownej kapitulacji.

Drugą połowę Everton FC mógł zacząć od kontaktowego trafienia. W tej sytuacji Sandro Ramirez wbiegł w "szesnastkę" Chelsea FC, wyłuskał rywalowi piłkę i oddał strzał, ale jeden z defensorów interweniował ofiarnie i piłka wyszła na rzut rożny. W 59. minucie Pedro Rodriguez znalazł się na skraju pola karnego, zdecydował się na uderzenie i minimalnie się pomylił, bo piłka przeszła obok prawego słupka.

W 70. minucie Wayne Rooney dopadł do bezpańskiej piłki wybitej przez piłkarzy Chelsea FC, uderzył w nią, lecz futbolówka przeleciała daleko od lewego słupka. "Wazza" w swojej karierze już kilka podobnych bramek zdobył dla Manchesteru United czy Evertonu, w którym przed laty zaczynał karierę.

Do końca spotkania Chelsea FC kontrolowała przebieg meczu, nie forsowała tempa i spokojnie prowadziła piłkę po boisku. Kilka zaczepnych akcji gospodarzy mogło dać wyższy wynik, ale zabrakło skuteczności i dokładności.

Chelsea FC – Everton FC 2:0 (2:0) Fabregas 27', Morata 40'

Czytaj więcej o: Chelsea FC, Anglia, Everton, Alvaro Morata, Premier League

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (1)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze