Glik rozpoczął kanonadę! Monaco zdeklasowało Marsylię

Autor: Kacper Chwedoruk | 27.08.2017 23:00 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

Kolejny świetny występ w barwach mistrza Francji zanotował Kamil Glik. Jego klub zmiażdżył rywala aż 6:1 i odniósł zwycięstwo nad zespołem, który miał być jednym z czarnych koni tego sezonu Ligue 1.

Spotkanie nie zdążyło się na dobre zacząć, a AS Monaco już objęło prowadzenie. W drugiej minucie Thomas Lemar idealnie dośrodkował z rzutu wolnego. Piłka spadła prosto na nogę Kamila Glika, który wykończył podanie jak rasowy snajper i rozpoczął strzelanie w hicie czwartej kolejki ligi francuskiej. 

Minutę później klub z Księstwa powinien podwyższyć prowadzenie, jednak pojedynek sam na sam z bramkarzem Marsylii przegrał Adama Diakhaby. Mimo niewykorzystanej "setki", mistrzowie Francji się nie zatrzymywali. Kolejne ofensywne akcje przyniosły jeszcze trzy trafienia przed przerwą. 

Najpierw Radamel Falcao bardzo pewnie wykorzystał rzut karny. Następnie Kolumbijczyk sprytnie zachował się w polu karnym i strzałem głową umieścił piłkę w siatce. AS Monaco w ostatniej sytuacji przed przerwą definitywnie zamknęło losy tego meczu. Tym razem Diakhaby, z najbliżej odległości, pokonał bezradnego Steve'a Mandandę. 

Po zmianie stron gospodarze nieco zwolnili tempo, jednak dwie dogodne sytuacji Marsylii nie zakończyły się golem. Niewykorzystane sytuacje Sansona i Thauvina się zemściły, bowiem podopieczni Leonardo Jardima strzelili następnego gola. Na listę strzelców wpisał się Djibril Sidibe, dobijając uderzenie reprezentanta Polski. 

Przyjezdnych było stać na honorowe trafienie, które na swoim koncie zapisał Remy Cabella. Stracony gol podrażnił AS Monaco. Gospodarze, po faulu na lewym obrońcy, mieli następną jedenastkę. Do piłki podszedł Fabinho. Brazylijczyk bez problemu skierował futbolówkę do siatki. 

Tym samym Marsylia oblała pierwszy poważny sprawdzian w tym sezonie. Zawodnicy Rudiego Garcii mieli być jednym z czarnych koni tego sezonu, jednak na ten moment wydaje się, że we Francji zostanie stoczony pojedynek o trzecią lokatę. Dwa pierwsze miejsca bowiem zarezerwowane są dla dwóch wielkich, czyli AS Monaco i Paris Saint-Germain. 

AS Monaco – Olympique Marsylia 6:1 (4:0) Glik 2', Falcao 20' (k.), 34', Diakhaby 45', Sidibe 68', Fabinho 79' (k.) – Cabella 75' 

Czytaj więcej o: Olympique Marsylia, Francja , Radamel Falcao, Kamil Glik, AS Monaco, Thomas Lemar, Ligue1

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Brak komentarzy, bądź pierwszym komentującym

Twój komentarz

Zaloguj się, aby komentować. Nie masz konta? Zarejestruj się, szybko i wygodnie.