Monaco przegrało na wyjeździe; dublet Balotellego

Autor: Michał Nowacki | 09.09.2017 18:50 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

Spotkanie fatalnie zaczęło się dla gości, gdyż już w piątej minucie Djibril Sidibé nieprzepisowo zatrzymał rywala i arbiter meczu, Clement Turpin, wskazał na wapno. Do piłki podszedł Mario Balotelli i z jedenastu metrów otworzył wynik meczu, pakując futbolówkę w lewy róg bramki.

Druga bramka padła też szybko, bo nie minął kwadrans a goście już musieli odrabiać dwubramkową stratę. Alessane Plea poradził sobie z blokiem defensywnym AS Monaco, zdecydował się na uderzenie w prawą część bramki i Subasić po raz drugi musiał wyciągać piłkę z siatki.

Przed rozpoczęciem drugiej połowy, Leonardo Jardim zdecydował się na podwójną zmianę, w miejsce Thomasa Lemara wszedł Rachid Ghezzal, zaś za Rony'ego Lopesa na boisku pojawił się Guido Carrillo. Jednak te zmiany nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, mało tego w 60. minucie Nicea podwyższyła prowadzenie na 3:0. Arnaud Souquet zagrywał do SuperMario, który opanował piłkę i po raz drugi w dzisiejszym meczu zaskoczył Subasicia. Tym razem Włoch pokonał golkipera z akcji.

Ostatnia bramka w meczu padła w 85. minucie po strzale Igniatiusa Ganago. Pierre Lees Melou zagrywał do Kameruńczyka, który stanął "oko w oko" z golkiperem AS Monaco, podciął futbolówkę posyłając ją nad bramkarzem. Piłkarz na boisko wszedł w 74. minucie za strzelca dwóch goli i w niespełna 10 minut wpisał się na listę strzelców.

OGC Nice – AS Monaco 4:0 (2:0) Balotelli 6' i 60', Plea 18', Ganago 85'

Czytaj więcej o: Francja , Mario Balotelli, OGC Nice, AS Monaco, Ligue1

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze