Zapowiedź grupy A: Manchester United vs. Basel, Benfica vs. CSKA Moskwa

Autor: Michał Nowacki | 12.09.2017 08:00 | komentarzy: 0 | kategoria: Zapowiedź meczu |

Przed nami pierwsza kolejka Ligi Mistrzów w sezonie 2017/2018. W grupie A faworytem powinien być Manchester United, który udział w fazie grupowej zapewnił sobie dzięki zwycięstwu w Lidze Europejskiej nad Ajaksem 2:0. W dalszej kolejności SL Benfica nie powinna mieć problemów w walce z CSKA Moskwa i FC Basel, aby zająć drugie miejsce. Jednak jak wiemy, dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe.

W tym sezonie pod wodzą José Mourinho zespół prezentuje się znacznie lepiej, wygrał trzy pierwsze mecze a w miniony weekend zremisował 2:2 ze Stoke City. Było to pierwsze spotkanie, w którym David De Gea musiał wyjmować piłkę z siatki. Romelu Lukaku, który w lecie przyszedł z Evertonu pokazuje swoją regularną formę i w czterech meczach ligowych zdobył już cztery gole. Oprócz Belga, w lecie, na Old Trafford przyszli Nemanja Matić, Victor Lindelöf a nowy kontrakt podpisał Zlatan Ibrahimović, który leczy uraz kolana i dopiero za jakiś czas wróci do gry. 

„Czerwone Diabły” po dwuletniej przerwie od Ligi Mistrzów wracają do tego turnieju. Spotkaniem u siebie będą chcieli pokonać FC Basel, który dwa poprzednie pojedynki na Old Trafford zakończył remisem. W sezonie 2002/2003 spotkanie lepiej zaczął zespół ze Szwajcarii, gdy Christian Giménez już w pierwszej minucie pokonał Fabiena Bartheza. Jednak w drugiej połowie Ruud van Nistelrooy w ciągu minuty zdobył dwa gole, zaś trzecie trafienie dołożył Ole Gunnar Solskjaer. Także w rewanżu ten sam zawodnik pokonał „Czerwone Diabły”, ale po przerwie Gary Neville zapewnił remis 1:1.

W kampanii 2011/2012 te zespoły spotkały się ze sobą po raz kolejny. Wówczas w Szwajcarii padł remis 3:3. W 16. i 17. minucie Danny Welbeck zdobył dwa gole, ale po przerwie bracia Frei dali o sobie znać. Fabian w 58. minucie zdobył kontaktowe trafienie, do remisu trzy minuty później doprowadził Alexander, który w 76. minucie pozwolił objąć prowadzenie 3:2. Jednak w 90. minucie Ashley Young zapewnił remis 3:3. Pomimo tego, z grupy awansował Basel, który w rewanżu wygrał u siebie 2:1 i United musiało zadowolić się trzecim miejscem w grupie.

Manchester United do trzech triumfów w Pucharze Europy w 1968, 1999 i 2008 roku, dorzucił w zeszłym sezonie wygraną w Lidze Europejskiej, która dała mu prawo gry w Lidze Mistrzów. W 1991 roku piłkarze tego zespołu sięgali po Puchar Zdobywców Pucharów. United w tym sezonie grało już w Europie, kiedy to 8 sierpnia „Czerwone Diabły” przegrały z Realem Madryt 1:2 w Superpucharze Europy.

To była pierwsza porażka od 11 spotkań w rozgrywkach na Starym Kontynencie, wcześniej Manchester United sięgnął po osiem zwycięstw i trzy remisy. Ostatnim klubem, który pokonał „Czerwone Diabły” było Fenerbahçe.

Piłkarze United po raz 21 zagrają w fazie grupowej Ligi Mistrzów, tylko cztery razy nie byli w stanie awansować do kolejnej rundy. Dwa razy zdarzyło się to w ostatnich czterech latach. W sezonie 2011/2012 i 2015/2016 zespół plasował się na trzecim miejscu w grupie. Cztery spotkania z FC Basel są jedynymi spotkaniami United przeciwko szwajcarskim drużynom.

FC Basel po raz ósmy został mistrzem Szwajcarii i zapewnił sobie grę w fazie grupowej. Jednak drużyna nie potrafi od ośmiu spotkań wygrać meczu w Europie, pięć razy przegrywała i trzy razy dochodziło do podziału punktów. Ostatnie zwycięstwo piłkarze tego zespołu zanotowali 25 lutego 2016 roku u siebie z francuskim AS Saint-Étienne.

FC Basel w zeszłym sezonie zmagania zakończył na ostatnim miejscu, po tym jak przegrał z Arsenalem 1:4. Była to piąta porażka u siebie w ostatnich 22 meczach w europejskich pucharach od sezonu 2013/2014. FC Basel od pięciu spotkań w delegacji nie może zdobyć kompletu punktów, cztery razy „RotBlau” wracali do domu bez punktów a raz udało się tylko zremisować, był to mecz z Łudogorec Razgrad w zeszłym sezonie.

José Mourinho był menedżerem Chelsea FC, kiedy ta mierzyła się z FC Basel w fazie grupowej w sezonie 2013/14. Oba mecze „The Blues” wygrali: 2:1 u siebie i 1:0 w Szwajcarii. W obu spotkaniach grał wówczas Juan Mata.

Phil Jones i Eric Bailly pauzują za kartki i w takim układzie środek obrony stworzy na pewno Chris Smalling. Obaj stoperzy będą odbywać swoją ostatnią karę i na pewno w drugiej kolejce już będą do dyspozycji Mourinho. „Czerwone Diabły” nie przegrały u siebie od września 2016 roku, kiedy triumfowały na Old Trafford lokalny rywal, Manchester City 2:1.

United wygrało trzy pierwsze mecze w lidze i w czwartej kolejce remis 2:2 ze Stoke nie zdetronizował ich z fotelu lidera. Romelu Lukaku w tym sezonie we wszystkich meczach United i reprezentacji Belgii strzelił już dziewięć goli. Cztery dla United, hat-tricka z Gibraltarem, zaś z Leicester pokonał „Lisy” z rzutu karnego. Belg pokonał także bramkarza Greków na początku września i wraz z klubowym kolegą, Marouanem Fellainim jest już pewny wyjazdu na mundial do Rosji.

Bazylea słabo zaczęła początek sezonu w rodzimej lidze, po siedmiu kolejkach klub ma 11 „oczek”. Rok temu na tym samym etapie zespół miał 10 punktów więcej, ale trzy ostatnie mecze to dwa remisy i porażka. Przegrana z FC Lausanne-Sport 1:2 była trzecią ligową porażką w 2017 roku na własnym stadionie. W tym sezonie Basel już dwa razy przegrywało w lidze. W lecie do klubu ściągnięty został Van Wolfswinkel, który we wszystkich sześciu meczach punktował w każdym meczu i łącznie ma siedem goli.

Wtorek, godz. 20:45 Man. Utd ManchesterUnited – FC Basel 1893 Basel -:-

Typ LigaMistrzow.com: 3:0 dla Manchesteru United.

United: De Gea – Blind, Lindelöf, Smalling, Valencia – Rashford, Pogba, Matić, Fellaini, Mata – Lukaku.

Basel: Vaclík – Riveros, Akanji, Suchý, Lang – Bua, Zuffi, Elyounoussi, Xhaka, Steffen – Van Wolfswinkel.

W drugim meczu grupy A zmierzą się ze sobą SL Benfica i CSKA Moskwa. Obie ekipy powalczą o drugie miejsce, które da im awans do fazy pucharowej. Większe szanse w tej rywalizacji powinny mieć „Orły” z Portugalii.

Benfica spodziewa się po raz trzeci z rzędu dojść do 1/8 fazy pucharowej. CSKA Moskwa nigdy nie wyszło z grupy od sezonu 2011/2012, chociaż w Lidze Mistrzów zagra po raz piąty. W sezonie 2004/2005 CSKA Moskwa wygrało Puchar UEFA, w 1/16 pokonało Benfikę 2:0 i w rewanżu padł remis 1:1. W finale rosyjski klub pokonał innego rywala z Portugalii, Sporting 3:1. Mecz rozgrywany był w Lizbonie na Estádio José Alvalade, czyli obiekcie Sportingu.

Benfica po raz ósmy zagra w Lidze Mistrzów, w kampanii 2015/2016 „Orły” doszły do ćwierćfinału, gdzie wygrał u siebie z Bayernem Monachium 1:0, zaś w Lizbonie padł remis 2:2. Rok temu w 1/8 lepsza była Borussia Dortmund, chociaż Benfica u siebie wygrała 1:0, to na Signal Iduna Park uległa 0:4. Tym samym było to ostatnie zwycięstwo w europejskich pucharach od czterech meczów w domu i na wyjeździe. Warto podkreślić, że Portugalczycy nie przegrali żadnego z ostatnich 11 meczów u siebie w europejskich pucharach i mecz na własnej murawie może być dużym atutem w starciu z CSKA Moskwą. Ostatni raz Benfica z rosyjskim zespołem grała w kampanii 2015/2016, kiedy to pokonała Zenit Sankt Petersburg 1:0 i 2:1.

CSKA Moskwa zagra po raz 11 w Lidze Mistrzów i piąty raz z rzędu. Od czterech sezonów piłkarze tego zespołu regularnie grają w fazie grupowej. W poprzedniej kampanii jednak zajęli ostatnie miejsce, gdzie liderem zostało AS Monaco, drugie miejsce zajął Bayer 04 Leverkusen, zaś trzeci był Tottenham.

CSKA Moskwa w tym sezonie do Ligi Mistrzów dostało się poprzez eliminacje, w III rundzie pokonało AEK Ateny 2:0 w delegacji i 1:0 u siebie. W play-off przyszło zmierzyć się z BSC Young Boys, na wyjeździe „Konie” wygrały 1:0, w domu 2:0. Spotkanie z AEK Ateny zakończone wygraną 2:0, było pierwszym zwycięstwem w Europie od dziesięciu meczów, wcześniej piłkarze ze stolicy Rosji doznali sześciu porażek i czterech remisów. W ostatnich siedmiu potyczkach w delegacji zanotowali oni aż sześć porażek.

Ostatnie zwycięstwo moskiewski zespół w fazie grupowej Ligi Mistrzów odniósł 30 września 2015 roku nad PSV Eindhoven 3:2. Od tamtej pory padł tylko jeden remis i sześć porażek. Z portugalskimi klubami CSKA grało 11 razy, trzy razy wygrywali Rosjanie, trzy razy był remis i pięć razy górą był rywal.

Alex Grimaldo od 5 sierpnia leczył kontuzję prawej nogi, Ljubomir Fejsa od 14 sierpnia zmaga się z taką samą kontuzją. Do zdrowia powoli wraca Jardel. CSKA w tym sezonie zanotowało już trzy porażki, wszystkie na własnym stadionie. Gieorgij Szczennikow zdobył trzy bramki w ostatnich pięciu występach.

Wtorek, 20.45 BenficaSL Benfica – CSKA Moskwa CSKA-:-

Typ LigaMistrzow.com: 2:1 dla Benfiki.

Benfica: Júlio César – Grimaldo, Lisandro, Luisão, A. Almeida – Cervi, Filipe Augusto, Pizzi, Sálvio – Seferović, Jonas.

CSKA: Akinfiejew – Szczennikow, A. Bieriezucki, W. Bieriezucki, Wasin, Fernandes – Wernbloom, Natcho, Gołowin – Dzagojew, Vitinho

Czytaj więcej o: Manchester United, CSKA Moskwa, Anglia, Rosja, Portugalia, Benfica Lizbona, FC Basel, Szwajcaria, Man. Utd - Basel 2017-09-12, Benfica - CSKA 2017-09-12

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Liga Mistrzów: Raport ligowy #3

    W ciągu ostatnich dwóch tygodniach wiele działo się na stadionach w Europie. Nie tylko w najlepszych ligach i najlepszych zespołach. Jak wyglądały pojedynki pozostałych klubów biorących udział w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów?

    czytaj więcej
  • Strzelali ślepakami; bez bramek w hicie na Anfield

    Pojedynek dwóch najbardziej utytułowanych zespołów w Anglii, które w tym sezonie grają ciekawy, ofensywny futbol. Prawdziwym osłabieniem Liverpoolu była absencja Sadio Mane, który mógł jedynie podziwiać grę swoich kolegów z trybun. Senegalczyk nie mógł zagrać w spotkaniu z powodu kontuzji. Natomiast w zespole „Czerwonych Diabłów” zabrakło kontuzjowanych Paula Pogby oraz Marouane'a Fellainiego.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź: Liverpool FC vs. Manchester United

    Wybiła godzina zero. To ten dzień. Przyszła pora na derby Anglii, w których nie liczy się odległość w tabeli dzieląca oba zespoły, najważniejszy jest honor, poświęcenie oraz hektolitry potu zostawione na boisku. „The Reds” kontra „The Red Devils”. Początek spotkania o godzinie 13:30!

    czytaj więcej
  • Pogba wraca do indywidualnych treningów

    Paul Pogba wraca do indywidualnych treningów po kontuzji ścięgna udowego, którą odniósł 12 września w meczu z Basel.

    czytaj więcej
  • PSG woli De Geę niż Oblaka?

    David De Gea stał się priorytetem dla Paris Saint-Germain, jeśli chodzi o wybór bramkarza. Zdaniem "Le 10 Sport" Hiszpan jest na szczycie listy życzeń PSG.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze