Jednak i bez Pogby United potrafi tryumfować

Autor: Karol Brandt | 12.09.2017 22:38 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

Czerwone Diabły” mierzyły się na Old Trafford z „Bebbi” i bez większych komplikacji sięgnęły po trzy punkty. Warto dodać, że w 19. minucie z boiska zszedł Paul Pogba, który nabawił się jakiegoś urazu.

Dzisiaj na Old Trafford przybył FC Basel. Mistrzowie Szwajcarii chcieli za wszelką cenę nie przegrać, by dobrze wejść w najważniejsze klubowe rozgrywki na świecie. Jednak jak pokazały początkowe minuty tego spotkania, przyjezdni stali przed bardzo trudnym zadaniem.

Już w drugiej minucie Romelu Lukaku miał okazję ku wpisaniu się na listę strzelców. Wówczas świetną interwencją popisał się jeden z piłkarzy FC Basel, który zablokował uderzenie Belga. W 17. minucie urazu doznał Paul Pogba, a dwie minuty później został on zmieniony przez Marouane’a Fellainiego. W 23. minucie bliski strzelenie gola był Henrich Mchitarjan, który najpierw obił słupek, a następnie nie zdołał pokonać bramkarza przyjezdnych.  

W 35. minucie Marouane Fellaini w polu karnym wyskoczył do zagranej futbolówki od Ashleya Younga i głową umieścił ją w siatce. Belgijski pomocnik po raz kolejny wykorzystał swój największy atut. Do przerwy więcej goli nie padło.

Na drugą połowa oba zespoły wróciły bez roszad w składzie. Już kilka minut po wznowieniu gry, Anthony Martial mógł podwyższyć prowadzenie dla swojej ekipy, jednak golkiper FC Basel nie dał się zaskoczyć i sparował piłkę na rzut rożny. To właśnie dzięki temu stałemu fragmentowi gry Manchester United prowadził już 2:0. Daley Blind rozegrał futbolówkę na krótko, a następnie posłał centrę w pole karne, gdzie znajdował się Romelu Lukaku. Były snajper Evertonu bez większego kłopotu wpisał się na listę strzelców.

W 64. minucie odpowiedzieć postanowili goście. W tej sytuacji, z okolic pola karnego uderzał Mohamed Elyounoussi i choć strzał był bardzo groźny, to David De Gea ugasił zagrożenie w zarodku i wynik nie uległ zmianie. Do końca meczu gospodarze spokojnie kontrolowali przebieg boiskowych zmagań, po drodze strzelając jeszcze jednego gola, tym razem autorstwa Marcusa Rashforda. Podsumowując: „Czerwone Diabły” bez wielkiego wysiłku zgarnęły komplet punktów w pojedynku z wyraźnie słabszym zespołem ze Szwajcarii.

 

Manchester United – FC Basel 3:0 (1:0) Fellaini 35, Lukaku 53’, Rashford 84’

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Manchester United, Anglia, FC Basel, Szwajcaria, Man. Utd - Basel 2017-09-12

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Marco Verratti na temat rywalizacji z Realem Madryt

    Włoski pomocnik po wygranym meczu ze Strasbourgiem udzielił wypowiedzi dotyczących zbliżających się potyczek z obrońcą Pucharu Europy.

    czytaj więcej
  • Wenger zaprzecza, że Özil może odejść w styczniu do Manchesteru United

    Na dzisiejszej konferencji prasowej Arsene Wenger zaprzeczył, jakoby Mesut Özil miał w zimowym okienku transferowym zamienić Arsenal na Manchester United. Francuski szkoleniowiec wypowiedział się również na temat innych zawodników, których przyszłość w klubie jest niepewna.

    czytaj więcej
  • Fabinho: To mój ostatni sezon w Monaco

    Pomocnik AS Monaco w lecie był na liście życzeń Manchesteru United i Atlético Madryt. Fabinho zapewnił, że jeszcze do końca sezonu zostanie w Ligue 1 i w styczniu nie zmieni barw klubowych.

    czytaj więcej
  • Kahn: Żałuję, że nie przeszedłem do United

    Legendarny bramkarz Bayernu Monachium, Oliver Kahn przyznał, że żałuje faktu, iż nie przeniósł się do Manchesteru United. Alex Ferguson chciał go kupić w 2003 roku. Jednak Niemiec został i ustanowił rekord Bundesligi, w której zagrał 557 razy. Żaden bramkarz nie może pochwalić się takim wynikiem.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze