Głód gry przekuty w gole, Ronaldo z dubletem!

Autor: Karol Brandt | 13.09.2017 22:37 | komentarzy: 4 | kategoria: Recenzja meczu |

Real Madryt nie dał dziś szans APOEL-owi, strzelając mu trzy gole. Do dwóch bramek 32-letniego Portugalczyka, trafienie dołożył kapitan „Los Blancos”, Sergio Ramos.

Drugiego dnia 1. kolejki fazy grupowej do gry wkraczał obrońca trofeum, Real Madryt. Rywalem „Los Blancos” był cypryjski APOEL FC. Mistrzowie Hiszpanii w ubiegły weekend tylko zremisowali z UD Lavente. Natomiast goście odnieśli wygraną nad Nea Salamina Famagusta FC i było to dla nich pierwsze spotkanie w lidze. W tej konfrontacji udziały wziąć nie mogli kontuzjowany Karim Benzema oraz Marco Asensio, którego bolała łydka. Mistrzowie Cypru przybyli do stolicy Hiszpanii osłabieni brakiem leczących urazy Nicholasa Ioannou, Facundo Bertoglio, George’a Efrema oraz Żiwko Miłanowa. Oczywiście, faworytem tej konfrontacji był zespół prowadzony przez Zinédine ‘a Zidane’a.

Szansę poprowadzenia meczu na Santiago Bernabéu otrzymał Francuz, Benoît Bastien. Real Madryt w 12. minucie zarysował swoją przewagę, strzelając gola. W tej sytuacji Gareth Bale zagrał piłkę ze skrzydła w pole karne. W „szesnastce” gości znajdował się Cristiano Ronaldo, który strzałem zamknął akcję Walijczyka.

CR7 strzelający gola na 1:0.

W 20. minucie Mateo Kovačić doznał kontuzji mięśniowej i opuścił boisko. Chwilę potem zastąpił go Toni Kroos. Do końca pierwszej połowy gospodarze oblegali pole karne rywali, lecz nie strzelili już więcej goli. Tym samym, obie ekipy udały się do szatni przy jednobramkowym prowadzeniu „Królewskich”. 

Do drugiej połowy Real Madryt przystąpił z takim samym nastawieniem, z jakim rozpoczynał ten mecz. Już w 47. minucie Cristiano Ronaldo był o włos od strzelenia gola numer dwa w tym meczu. Wówczas piłka odbiła się od poprzeczki i omal nie przekroczyła linii bramkowej. Kilka minut później Roberto Lago zagrał futbolówkę ręką w polu karnym, co zauważył arbiter, który wskazał na „wapno”. Kilkanaście sekund później CR7 miał już kolejne trafienie na swoim koncie.

W 61. minucie Sergio Ramos przejął piłkę na środku boiska i rozprowadził ją do boku, gdzie znajdował się Marcelo. Brazylijczyk zdecydował się na centrę, po której kapitan „Los Blancos” w ekwilibrystyczny sposób strzelił swojego gola. W kolejnych minutach gospodarze spokojnie kontrolowali przebieg boiskowych zmagań. W 85. minucie trzeciego gola mógł mieć Ronaldo, lecz sędzia dopatrzył się u Portugalczyka pozycji spalonej. Ostatecznie trzy punkty wpłynęły na konto Realu Madryt.

 

Real Madryt – APOEL FC 3:0 (1:0) C. Ronaldo 12’, 51’ (k.), Ramos 61’ 

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Real Madryt, Hiszpania, Cypr, Cristiano Ronaldo, Sergio Ramos, Apoel Nikozja, Real Madryt - APOEL 2017-09-13

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (4)

  • Innoc3nt Legenda
    Cóż, Real spełnił po prostu swój obowiązek i wygrał to spotkanie. Coś tu jeszcze trzeba dodawać?
  • Neral Triumfator
    Ronaldo znowu z bramkami. Ciekawe na jakiej liczbie zakończy się jego dorobek bramkowy w LM. Oby miał ich jak najwięcej i zostawił pewnego piłkarza daleko w tyle ;)
  • PolishBarcaFan Triumfator
    Chyba zrobię ci nowy awatar.
  • Blanco Triumfator
    Szkoda tych dwóch klarownych nieodgwizdanych karnych i prawidłowo zdobytej bramki przez Mayorala w końcówce, której też sędzina nie zaliczył. 6-0 byłby to optymalny wynik.

Twój komentarz

Zaloguj się, aby komentować. Nie masz konta? Zarejestruj się, szybko i wygodnie.