„Błękitni” wyżyli się na beniaminku Serie A!

Autor: Karol Brandt | 17.09.2017 16:57 | komentarzy: 1 | kategoria: Recenzja meczu |

W czwartej serii spotkań podopieczni Maurizio Sarriego nie dali szans Benevento Calcio. Warto dodać, że hat-tricka skompletował Dries Mertens.

SSC Napoli po niespodziewanej porażce z Szachtarem Donieck oraz ligowej wygranej z Bologną, przystępowało do rywalizacji z Benevento Calcio SRL. Beniaminek Serie A przed tygodniem przegrał z Torino FC 0:1. W tym spotkaniu udziału wziąć nie mógł tylko jeden zawodnik, pomocnik drużyny przyjezdnej, Amato Ciciretti. Przed pierwszym gwizdkiem sędziego większe szanse na zwycięstwo dawano „Błękitnym”.

Oba zespoły na boisko wyprowadził 38-letni arbiter, Massimiliano Irrati. W 3. minucie gospodarze objęli prowadzenie. W tej sytuacji Allan podał piłkę do Driesa Mertensa, którego strzał „wypluł” przed siebie golkiper rywali. Wówczas dopadł do niej podający i wpisał się na listę strzelców.

Po kwadransie gry SSC Napoli prowadziło już 2:0. Piłkę podawał Fouzi Ghoulam, a w prawy róg bramki w nieprawdopodobny sposób uderzył Lorenzo Insigne. Bramkarz był bez szans. W 27. minucie autor gola na 2:0 dośrodkował futbolówkę w pole karne, gdzie świetnie odnalazł się Dries Mertens i złożył się do strzału, umieszczając „szmaciankę” w górnej części bramki.

Pięć minut później Fouzi Ghoulam dograł piłkę do José Callejóna, a Hiszpan strzelił w przeciwległy róg do interwencji Vida Beleca. Takim rezultatem zakończyła się pierwsza połowa, bez wątpienia niezbyt przyjemna dla piłkarzy Benevento Calcio.

Po zmianie stron nie zaobserwowaliśmy roszad w składach obu ekip. Już w 48. minucie José Callejón mógł mieć dublet, lecz nie zdołał zaskoczyć golkipera rywali, który się dobrze ustawił. W 64. minucie w polu karnym sfaulowany został Emanuele Giaccherini. Winowajcą całego zajścia był Raman Chibsah. Piłkę na „wapnie” ustawił Dries Mertens i choć Vid Belec wyczuł intencję strzelca, to piłka wpadła do siatki. 5:0!

Tuż przed końcem regulaminowego czasu gry, SSC Napoli otrzymało rzut karny. Wówczas po raz kolejny do stojącej futbolówki podszedł Dries Mertens i skompletował hat-tricka. Chwilę potem sędzia zakończył zawody.

 

SSC Napoli – Benevento Calcio SRL 6:0 (4:0) Allan 3’, Insigne 15’, Mertens 27’, 65’ (k.), 90’ (k.), Callejón 32


Czytaj więcej o: Włochy, Dries Mertens, SSC Napoli, Serie A TIM, Benevento Calcio SRL

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Jorginho nie trafi na Etihad Stadium?!

    27-letni pomocnik był jednym z najjaśniejszych punktów SSC Napoli w ubiegłym sezonie. Nie może zatem dziwić fakt, że o jego usługi zabiega kilka mocnych klubów europejskich, a wśród nich „The Citizens”.

    czytaj więcej
  • Sarri lada dzień na Stamford Bridge? Zenit ma nowego trenera!

    W ostatnich tygodniach media z całego świata informowały, że Maurizio Sarri znajduje się na celowniku londyńskiej Chelsea oraz Zenita Sankt Petersburg. Jednak Rosjanie znaleźli już trenera.

    czytaj więcej
  • Ancelotti obejmie SSC Napoli? [AKTUALIZACJA]

    Jak co roku, gdy kończą się ligowe zmagania, kluby z całego piłkarskiego świata zaczynają zbrojenia na następny sezon. Jednym z pierwszych bohaterów tegorocznej karuzeli transferowej jest Carlo Ancelotti, któremu blisko do „Błękitnych” i tym samym zastąpienia Maurizio Sarriego.

    czytaj więcej
  • Piłkarskie podsumowanie weekendu #2

    Piłkarski sezon 2017/2018 w wykonaniu najlepszych klubów Starego Kontynentu przeminął z wiatrem. W ubiegły weekend walka zakończyła się na arenach ekstraklasy francuskiej, hiszpańskiej i włoskiej. Pozwolę sobie podsumować ostatnie 3 dni zmagań w najlepszych ligach Europy.

    czytaj więcej
  • Piłkarskie podsumowanie weekendu #1

    Za nami przedostatni piłkarski weekend w wykonaniu najlepszych lig europejskich. W czasie jego trwania jak zawsze mogliśmy podziwiać wiele wspaniałych widowisk. W Anglii i Niemczech rozgrywki na najwyższym szczeblu piłkarskim dobiegły już końca. Kluby z Hiszpanii, Francji i Włoch, mają do rozegrania jeszcze jedną kolejkę. Pozwólcie, że w pierwszej części podsumuję te 3 ostatnie dni zażartej walki w 5 najmocniejszych ligach europejskich.

    czytaj więcej

Komentarze (1)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze