EFL Cup: Hit 3 rundy dla Leicester. Obrona Liverpoolu wciąż katastrofalna

Autor: Kacper Chwedoruk | 19.09.2017 22:50 | komentarzy: 1 | kategoria: Recenzja meczu |

Po raz kolejny Liverpool zagrał dobrze, ale bezproduktywnie w ofensywie. Z kolei w defensywie goście wciąż mają wiele do poprawy i proste błędy sprawiły, że Leicester City awansowało do następnej rundy Pucharu Ligi Angielskiej.

W pierwszej części nic nie zapowiadało takiego obrotu spraw. Podopieczni Kloppa od początku zdecydowanie dominowali na placu gry. Raz za razem stwarzali groźne sytuacje podbramkowe, jednak brakowało skuteczności.

Najbliżej szczęścia był Dominic Solanke, ale w kilku sytuacjach fatalnie spudłował. Bardzo aktywni na lewej stronie byli Philippe Coutinho i Andrew Robertson. Ich dwójkowe akcje siały spustoszenie w szeregach gospodarzy.

Po zmianie stron boisko opuścił Brazylijczyk, a wraz z nim cała świetna gra Liverpoolu się skończyła. Leicester City coraz częściej podochodziło pod pole karne przyjezdnych, którzy w obonie mają jedną wielką dziurę. Groźne ataki musiały skończyć się golem, bowiem blok defensywny "The Reds" kolejny raz nie wiedział jak ma się ustawić.

Wynik na King Power Stadium otworzył Okazaki. Japończyk, który pojawił się z ławki rezerwowych, wykorzystał zamieszanie w "szesnastce" gości i z pomocą szkockiego lewego obrońcy wpakował piłkę do siatki. Na niecały kwadrans przed ostatnim gwizdkiem wynik spotkania ustalił algierski snajper "Lisów", Slimani.

Leicester City – Liverpool FC 2:0 (0:0) Okazaki 65', Slimani 78' 

Czytaj więcej o: Liverpool FC, Anglia, Philippe Coutinho, Shinji Okazaki, Islam Slimani, Leicester City

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Najwyższe w historii zwycięstwo Liverpoolu! Maribor zdeklasowany

    Liverpool FC powoli wraca do optymalnej formy. Potwierdził to weekendowy mecz z Manchesterem United, a we wtorkowy wieczór rozgromili rywala aż 7:0. Było to najwyższe w historii wyjazdowe zwycięstwo "The Reds" w Lidze Mistrzów.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź grupy E: Maribor vs. Liverpool, Spartak vs. Sevilla

    „Sevillistas” przewodzą stawce, jednak za ich plecami znajdują się „The Reds” oraz „Czerwono-Biali”. Bez wątpienia piłkarze z miasta Beatlesów będą mieli łatwiejsze zadania i w przypadku wygranej, mogą wysunąć się na prowadzenie.

    czytaj więcej
  • Strzelali ślepakami; bez bramek w hicie na Anfield

    Pojedynek dwóch najbardziej utytułowanych zespołów w Anglii, które w tym sezonie grają ciekawy, ofensywny futbol. Prawdziwym osłabieniem Liverpoolu była absencja Sadio Mane, który mógł jedynie podziwiać grę swoich kolegów z trybun. Senegalczyk nie mógł zagrać w spotkaniu z powodu kontuzji. Natomiast w zespole „Czerwonych Diabłów” zabrakło kontuzjowanych Paula Pogby oraz Marouane'a Fellainiego.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź: Liverpool FC vs. Manchester United

    Wybiła godzina zero. To ten dzień. Przyszła pora na derby Anglii, w których nie liczy się odległość w tabeli dzieląca oba zespoły, najważniejszy jest honor, poświęcenie oraz hektolitry potu zostawione na boisku. „The Reds” kontra „The Red Devils”. Początek spotkania o godzinie 13:30!

    czytaj więcej
  • Purslow: Klopp jest najlepszym trenerem dla Liverpoolu

    Christian Purslow przyznał, że Jürgen Klopp jest obecnie najlepszym trenerem dla Liverpoolu, aby rywalizować z czołówką tabeli w Premiership. Niemiec cieszy się sporym poparciem władz "The Reds", które liczą, że powtórzy on swoje sukcesy z Borussii Dortmund.

    czytaj więcej

Komentarze (1)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze