EFL Cup: Podsumowanie spotkań 1/16 finału

Kacper Chwedoruk, Karol Brandt | 21.09.2017 09:00 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

Do następnej fazy rozgrywek awansowali faworyci. Poza Liverpoolem, każdy angielski zespół występujący w Lidze Mistrzów zameldował się w 4 rundzie Pucharu Ligi Angielskiej.

Recenzja meczu Leicester City – Liverpool FC

Recenzja meczu Tottenham Hotspur – Barnsley FC

Jako pierwsza walkę o kolejną rundę rozpoczęła Chelsea. Zespół z Londynu od początku kontrolował wydarzenia boisko, co szybko udokumentował golem. Do przerwy podopieczni Antonio Conte wypracowali sobie trzybramkowe prowadzenie i spokojnie rozgrywali swoje akcje po zmianie stron. W drugiej połowie mistrzowie Anglii dołożyli jeszcze dwa trafienia, zapewniając sobie awans do następnej fazy Carabao Cup. W doliczonym czasie gry Nottingham Forrest strzeliło honorową bramkę.

Chelsea FC – Nottingham Forrest 5:1 (3:0) Kenedy 12', Batshuayi 18', 52', 85', Musonda 39' – Darikwa 90+2'

Manchester United również zaliczył pewny awans do 1/8 finału. Podopieczni Jose Mourinho się nie zatrzymują i na Old Trafford kolejny raz pokonali swojego rywala. Tym razem ofiarą padł Burton. "Czerwone Diabły" od pierwszego gwizdka sędziego rzucili się na przeciwnika, co szybko przyniosło efekt bramkowy. Swoje 15 minut miał Marcus Rashford, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców i zapewnił gospodarzom spokojną grę do końca spotkania. Wielokrotnie mistrzowie Anglii udokumentowali swoją przewagę jeszcze dwoma golami, a Burton było stać tylko na honorowe trafienie.

Manchester United – Burton Albion FC 4:1 (3:0) Rashford 5', 17', Lingard 36', Martial 60' – Dyer 90+1'

Najcięższe spotkanie miał Manchester City. Zawodnicy Guardioli wyjechali na The Hawtorns, gdzie walczyli o zwycięstwo z West Bromwich. Miażdżący każdego kolejnego rywala "Obywatele" w ekspresowym tempie objęli prowadzenie. Wszystko za sprawą Sane, który w środowy wieczór był najlepszy na boisku. Reprezentant Niemiec już na starcie otworzył wynik meczu, dobijając uderzenie Ilkaya Gundogana. W drugiej części do głosu doszli gospodarze, którzy doprowadzili do remisu po rzucie rożnym. Ostatnie słowo należało jednak do Sane. Manchester szybko odpowiedział na straconego gola, a Niemiec zapewnił awans przyjezdnym do 4 rundy. Warto dodać, że całe spotkanie w barwach WBA rozegrał Grzegorz Krychowiak.

West Bromwich Albion – Manchester City 1:2 (0:1) Yacob 71' – Sane 3', 76'

Czytaj więcej o: Chelsea FC, Manchester United, Anglia, Manchester City, West Bromwich Albion, Michy Batshuayi, Leroy Sane , EFL CUP

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze