RB Leipzig wraca na zwycięską ścieżkę. Werner goni Lewandowskiego

Autor: Kacper Chwedoruk | 23.09.2017 17:30 | komentarzy: 1 | kategoria: Recenzja meczu |

Występujący w Lidze Mistrzów klub z Lipska nie bez problemów uporał się z Eintrachtem Frankfurt. Mimo, iż gospodarze zaczęli od dwubramkowego prowadzenie, to zgotowali sobie gorącą końcówkę.

Od pierwszego gwizdka sędziego przyjezdni byli przyczajeni na własnej połowie. Wyczekiwanie na kontrę było planem taktycznym trenera Eintrachtu na ten mecz, jednak szybko plany pokrzyżowała mu kontuzja Fernandesa. 

Minutę po tej zmianie RB Leipzig zasłużenie objął prowadzenie. W pierwszej sytuacji dobrze interweniował golkiper gości, ale przy dobitce Augustina nie miał już najmniejszych szans. Do przerwy gospodarze kontrolowali przebieg gry. Na kolejne gole jednak to się nie przełożyło. 

Po zmianie stron przypominał o sobie Timo Werner. Niemiecki snajper wykorzystał swoją okazję i chociaż był w ciężkiej pozycji, to zdołał umieścić futbolówkę w siatce. Od tego momentu to wicemistrzowie Niemiec oddali inicjatywę, a zespół z Frankfurtu podniósł rękawice i walczył o choćby punkt. 

Dziesięć minut później po trafieniu Wernera, Eintracht odpowiedział. Idealną wrzutką w pole karne popisał się Marius Wolf, którą bez kłopotu wykorzystał Ante Rebić. Zawodnik przyjezdnych dostawił nogę do pustej bramki i przywrócił do życia swój klub. 

Więcej goli w tym spotkaniu kibice nie zobaczyli. Warto jednak odnotować bramkę Wernera, który w klasyfikacji strzelców traci dwa gole do Roberta Lewandowskiego. 

RB Leipzig – Eintracht Frankfurt 2:1 (1:0) Augustin 28', Werner 67' –  Rebić 77' 

Czytaj więcej o: Niemcy, Eintracht Frankfurt, RB Leipzig, Bundesliga, Timo Werner

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (1)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze