Festiwal strzelecki w Dortmundzie; popisowa gra BVB!

Autor: Karol Brandt | 23.09.2017 20:19 | komentarzy: 6 | kategoria: Recenzja meczu |

„Czarno-Żółci” wbili rywalom sześć goli. Klub z Mönchengladbach odpowiedział tylko trafieniem Larsa Stindla.

W jednym z hucznie zapowiadanych spotkań 6. kolejki Bundesligi Borussia Dortmund podejmowała Borussię Mönchengladbach. Oba zespoły w poprzedniej kolejce niemieckiej ekstraklasy wygrały swoje mecze. To, co rzucało się w oczy, patrząc na BVB i „Źrebaki”, to ilość nieobecnych. Po stronie gospodarze zagrać nie mogli m.in. Marco Reus i Marcel Schmelzer. Goście musieli sobie radzić bez takich zawodników jak Ibrahima Traoré oraz Josip Drmić. Faworytem tego pojedynku był trzeci zespół ubiegłego sezonu.

Piłkarzom na boisku towarzyszył arbiter główny, Manuel Gräfe. W początkowych dwudziestu minutach spotkania obie drużyny badały grunt. Już wtedy większe posiadanie piłki mieli gospodarze. Przewaga w tym aspekcie w 26. minucie omal nie została przekuta w gola. Wówczas na bramkę rywali uderzał Pierre-Emerick Aubameyang, lecz piłka trafiła tylko w lewy słupek. Gabończyk mógł wtedy złapać się za głowę.

Chwilę potem były zawodnik Milanu dograł perfekcyjnie futbolówkę do Maximilana Philippa, który uderzył na tyle doskonale, że golkiper ekipy przyjezdnej mógł tylko patrzeć na „szmaciankę” wpadającą w prawy róg bramki. W 38. minucie BVB przeprowadziło wzorcową akcję, Dahoud do Toljana i kolejne trafienie dla podopiecznych Petera Bosza. Lewy obrońca zagrał piłkę do Maximilana Phlippa, a ten kolejny raz wywiódł w pole Tobiasa Sippela.

Tuż przed przerwą gospodarze dobili jeszcze rywali. W tej akcji kluczowe było podanie Sokratisa do Maximiliana Philippa. Skrzydłowy kątem oka wypatrzył Pierre’a-Emericka Aubameyanga, a gaboński napastnik nie dał szans bramkarzowi. 

Już na początku drugiej połowy, BVB wywalczyło rzut wolny, który wykonać postanowił Mario Götze. Niemiec dograł piłkę na głowę Pierre’a-Emericka Aubameyanga. Podstawowy napastnik reprezentacji Gabonu zabawił się w kotka i myszkę z Tobiasem Sippelem, strzelając gola na raty. W 62. minucie ex-snajper AS Saint-Étienne doskonale wykorzystał podanie Mahmouda Dahouda, przebiegając dobry metr z rywalem na plecach. Następnie przyszedł czas na finisz, słodszy niż wcześniej. W tym momencie Gabończyk miał na kocie hat-tricka.

Chwile potem padł gol dla „Źrebaków”. W tej akcji kluczową rolę odegrał Thorgan Hazard, który za wszelką cenę chciał obsłużyć podaniem któregoś z kolegów. Wybór padł na Larsa Stindla. Kapitan Borussii Mönchengladbach zmniejszył rozmiary porażki. W 69. minucie boisko opuścił Łukasz Piszczek. Za Polaka wprowadzony został Dan-Axel Zagadou. W 79. minucie futbolówkę tuż przed polem karnym rywali przejął Julian Weigl i nie namyślając się długo, huknął wprost w prawy górny róg bramki. Tobias Sippel był bez szans!

Siedem goli, sześć dla BVB!

 

Borussia Dortmund – Borussia Mönchengladbach 6:1 (3:0) Philipp 28’, 38’, Aubameyang 45’, 49’, 62’, Weigl 79’– Stindl 66’

Czytaj więcej o: Niemcy, Borussia Dortmund, Borussia Moenchengladbach, Pierre-Emerick Aubameyang, Bundesliga, Maximilian Philipp

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Kane: Moim celem jest spędzić całą karierę w Tottenhamie

    Napastnik Tottenhamu, Harry Kane znalazł się na radarze Realu Madryt, który przed przerwą międzynarodową ograł w bezpośrednim meczu w Lidze Mistrzów 3:1. Anglik zapewnił, że nigdy nie mówił o chęci odejścia i zamierza z "Kogutami" przeżyć całą swoją karierę.

    czytaj więcej
  • Niespodziewana porażka BVB z VfB Stuttgart

    Mecz zespołów z dwóch różnych biegunów tabeli Bundesligi. VfB Stuttgart, który przed tym spotkaniem zajmował 12. pozycję, zmierzył się z trzecią Borussią Dortmund.

    czytaj więcej
  • Aubameyang ma problemy z dyscypilną

    Dziś wieczorem piłkarze Borussii Dortmund zagrają na wyjeździe z VfB Stuttgart. W składzie zabraknie jednak największego gwiazdora BVB, bo trener postanowił odsunąć go od pierwszego zespołu.

    czytaj więcej
  • Can wybierze ofertę City?

    Pomocnik Liverpoolu, Emre Can ma kontrakt tylko do końca sezonu. Zdaniem "Daily Star" piłkarz odmówi Juventusowi i wybierze ofertę Manchesteru City. "Stara Dama" jednak będzie chciała uprzedzić "The Citizens" i ściągnąć gracza do siebie już w styczniu. "Bild" donosi, że także Borussia Dortmund chce się włączyć do rywalizacji o zawodnika.

    czytaj więcej
  • Pulisic odejdzie do lokalnego rywala?

    19-letni piłkarz Borussii Dortmund może trafić na Allianz Arenę, choć w grę wchodzi także transfer do Premier League

    czytaj więcej

Komentarze (6)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze