Grad goli, nietrafiony karny i wielki Coutinho. Udany rewanż Liverpoolu na Leicester

Autor: Kacper Chwedoruk | 23.09.2017 20:30 | komentarzy: 2 | kategoria: Recenzja meczu |

Na zakończenie sobotnich zmagań Premier League, Liverpool i Leicester zafundowali kibicom wielkie emocje. Zawodnicy Jurgena Kloppa okazali się minimalnie lepsi, tym samym rewanżując się za wtorkową porażkę w Pucharze Ligi.

Liverpool od początku narzucił swoje warunki. Przewaga szybko przyniosła "The Reds" prowadzenie, a swój koncert rozpoczął Philippe Coutinho. Reprezentant Brazylii doskonały dośrodkowaniem wypatrzył Mohameda Salaha. Egipcjanin uderzeniem głową rozpoczął strzelanie na King Power Stadium.

Następny gol również padł dla przyjezdnych, a w głównej roli znów wystąpił Courinho. Pomocnik fenomenalnym strzałem z rzutu wolnego podwyższył prowadzenie i wydawało się, że nic Liverpoolowi w tym meczu złego stać się nie może. W ostatniej akcji pierwszej połowy gospodarze doszli do głosu. Przypadkową bramkę zdobył Okazaki, a po przerwie byliśmy świadkami wielkich emocji.

Po zmianie stron pierwsi cios wyprowadzili podopieczni Jurgena Kloppa. To oni ponownie wyszli na dwubramkowe prowadzenie, tym razem strzelając gola po ich znaku rozpoznawczym, czyli szybkim kontrataku. Sytuacji sam na sam z golkiperem Leicester nie zmarnował kapitan, Jordan Henderson.

"Lisy" się nie poddały, co minutę później po raz kolejny dało im wiarę w korzystny rezultat. Potężny strzał Graya zdołał odbić Mignolet, ale wobec dobitki Vardy'ego był bezradny. Trzy minuty później ten sam zawodnik powinien doprowadzić do wyrównania. Angielski snajper nie wykorzystał jednak rzutu karnego, co okazało się kluczowym momentem w tym spotkaniu.

Od tego momentu, Leicester zdecydowanie kontrolowało wydarzenia boiskowe, mocno przyciskając Liverpool. Patrząc na dyspozycję obrony zawodników z Anfield, aż dziw bierze, że gospodarze nie potrafili doprowadzić do wyrównania.

Leicester City – Liverpool FC 2:3 (1:2) Okazaki 45+3', Vardy 69' – Salah 15', Coutinho 23', Henderson 68'

Czytaj więcej o: Liverpool FC, Anglia, Philippe Coutinho, Jordan Henderson, Mohamed Salah, Leicester City, Premier League

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (2)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze