Miał odejść, a praktycznie w pojedynkę dał zwycięstwo w konfrontacji z AS Monaco!

Autor: Karol Brandt | 26.09.2017 22:39 | komentarzy: 1 | kategoria: Recenzja meczu |

Vincent Aboubakar to bez wątpienia bohater tego spotkania, w którym pomimo przewagi gospodarzy, goście sięgnęli po wygraną. Dwa gole dla przyjezdnych strzelił kameruński napastnik, a wynik ustalił Miguel Layún.

W drugiej kolejce fazy grupowej rywalem AS Monaco było FC Porto. Oba zespoły w ostatnim czasie spisywały się wyśmienicie, choć w pierwszej kolejce Ligi Mistrzów nie zachwyciły. Gospodarze zremisowali 1:1 z RB Leipzig, zaś goście przegrali 1:3 z Besiktasem. W tym pojedynku po stronie ekipy miejscowej wystąpić nie mogli kontuzjowani Danijel Subašić i Loïc Badiashile. Przyjezdni musieli sobie radzić bez leczących urazy André André,  Fabiano oraz Otávio. Przed pierwszym gwizdkiem arbitra głównego nieco większe szanse na zwycięstwo dawano „Czerwono-Białym”.

Oba zespoły na boisko wyprowadził arbiter główny, Slavko Vinčić. Pierwsze pół godziny gry bez wątpienia należało do gospodarzy, którzy dłużej utrzymywali się przy piłce, wykazując się przy tym wyższą kulturą gry niż piłkarze „Smoków”.

Wszystko zmieniło się w 31. minucie, gdy błąd popełnił Jorge. Wówczas, po wyrzucie piłki z autu, do pozycji strzeleckiej w polu karnym doszedł Danilo. Z tą próbą Diego Benaglio jeszcze sobie poradził, jednak chwilę potem Vincent Aboubakar, choć na raty, to ostatecznie pokonał szwajcarskiego golkipera.

Po przerwie Leonardo Jardim zdecydował się na zmianę. Wtedy na placu gry zameldował się Guido Carillo. W 69. minucie ponownie dał znać o sobie Vincent Aboubakar, a więc zawodnik, który latem miał odejść z Porto. W tej sytuacji Moussa Marega wypatrzył w polu karnym kolegę z ataku, a Kameruńczyk bez trudu pokonał Diego Benaglio.

Kilka minut później Radamel Falcao mógł zdobyć bramkę kontaktową, lecz futbolówka po jego strzale wylądowała na poprzeczce. Summa summarum wynik nie uległ zmianie, a tuż przed końcem regulaminowego czasu gry, wynik ustalił Miguel Layún. 

AS Monaco – FC Porto 0:3 (0:1) Aboubakar 31‘, 69’, Layún 89'


Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, FC Porto, Francja , Portugalia, AS Monaco, Vincent Aboubakar, Monaco - Porto 2017-09-26

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Marco Verratti na temat rywalizacji z Realem Madryt

    Włoski pomocnik po wygranym meczu ze Strasbourgiem udzielił wypowiedzi dotyczących zbliżających się potyczek z obrońcą Pucharu Europy.

    czytaj więcej
  • Fabinho: To mój ostatni sezon w Monaco

    Pomocnik AS Monaco w lecie był na liście życzeń Manchesteru United i Atlético Madryt. Fabinho zapewnił, że jeszcze do końca sezonu zostanie w Ligue 1 i w styczniu nie zmieni barw klubowych.

    czytaj więcej
  • Kahn: Żałuję, że nie przeszedłem do United

    Legendarny bramkarz Bayernu Monachium, Oliver Kahn przyznał, że żałuje faktu, iż nie przeniósł się do Manchesteru United. Alex Ferguson chciał go kupić w 2003 roku. Jednak Niemiec został i ustanowił rekord Bundesligi, w której zagrał 557 razy. Żaden bramkarz nie może pochwalić się takim wynikiem.

    czytaj więcej
  • Guardiola: Zapytaj mnie w lutym, co sądzę o wylosowaniu Basel

    Josep Guardiola skomentował losowanie Ligi Mistrzów, które odbyło się w poniedziałek. Manchester City zagra z FC Basel. Szwajcarzy w fazie grupowej mierzyli się z inną ekipą z Manchesteru. Na Old Trafford "Czerwone Diabły" wygrały 3:0, zaś w Szwajcarii gospodarz triumfował 1:0.

    czytaj więcej
  • Emery: Jesteśmy na odpowiednim poziomie, by zmierzyć się z Realem

    Dzisiaj odbyło się losowanie par 1/8 finału Ligi Mistrzów. Jednym z hitów tego etapu rozgrywek jest bez wątpienia pojedynek Realu Madryt z Paris Saint-Germain. Szkoleniowiec wicemistrzów Francji zdradził, że ma pozytywne odczucia, jeśli chodzi o rywalizację z obrońcą trofeum.

    czytaj więcej

Komentarze (1)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze