Michy Batshuayi w ostatniej akcji spotkania zapewnił „The Blues” trzy punkty

Mateusz Deluga | 27.09.2017 22:47 | komentarzy: 2 | kategoria: Recenzja meczu |

Kibice zgromadzeni na Estadio Wanda Metropolitano byli świadkiem niesamowitego spotkania Atlético Madryt z Chelsea FC. Obie drużyny od pierwszych minut starały się osiągnąć jak największą przewagę na boisku. W skrócie, byliśmy świadkami bardzo ciekawego i zaciekłego spotkania.

„Los Colchoneros” tylko zremisowali w pierwszym spotkaniu fazy grupowej Ligi Mistrzów z AS Romą. Podopieczni Diego Simeone byli tym faktem mocno podrażnieni. Zatem na nowym stadionie Atlético mogliśmy spodziewać się zaciętego spotkania. Natomiast w obozie „The Blues” spokój. W poprzednim spotkaniu Chelsea FC zdemolowała Qarabağ FK aż 6:0, czym zapewniła sobie pierwsze cenne trzy punkty.

W 12. minucie atomowym strzałem popisał się Eden Hazard. Piłka odbiła się jeszcze od jednego z graczy Atlético i trafiła w prawy słupek bramki Jana Oblaka.

Dwanaście minut po strzale Hazarda, na bramkę uderzył Morata. Hiszpan wykorzystał dośrodkowanie z głębi pola i uderzył futbolówkę głową. Jednak Oblak wykazał się niesamowitym refleksem i obronił strzał napastnika „Los Colchoneros”

W 40. minucie David Luiz w nieprzepisowy sposób powstrzymał w polu karnym jednego z graczy Atlético. Cüneyt Çakır za ten niebezpieczny faul podyktował rzut karny, który wykorzystał Antoine Griezmann.

W doliczonym czasie gry strzał Saúla Ñígueza minął słupek bramki „The Blues” o kilka centymetrów. Chwilę po tej akcji sędzia zaprosił oba zespoły do szatni.

W 60. minucie Eden Hazard doskonale dośrodkował piłkę z lewej strony boska, gdzie znajdował się Alvaro Morata, który zdobył swoją 12. bramkę w Lidze Mistrzów.

 

W 74. minucie Morata ponownie próbował zagrozić bramce Oblaka z jedenastu metrów, ale jego strzał minął bramkę o kilka centymetrów.

Coś nieprawdopodobnego stało się na Estadio Wanda Metropolitano. W ostatniej minucie doliczonego czasu gry, Michy Batshuayi wykorzystał zamieszanie w polu karnym Atlético i zdobył zwycięskiego gola dla Chelsea FC. Po tej bramce sędzia odgwizdał koniec spotkania.

 

Atlético Madryt – Chelsea FC 1:2 (1:0) Griezmann 40’ – Morata 60’, Batshuayi 90+3’

 

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Chelsea FC, Atletico Madryt, Anglia, Hiszpania, Alvaro Morata, Antoine Griezmann, Michy Batshuayi, Atl. Madryt - Chelsea 2017-09-27

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (2)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze