Zapowiedź: Chelsea FC vs. Manchester City

Autor: Michał Nowacki | 30.09.2017 10:00 | komentarzy: 0 | kategoria: Zapowiedź meczu |

Szlagierem 7. kolejki Premiership będzie niewątpliwie spotkanie na Stamford Bridge, gdzie obrońca mistrzowskiego tytułu, Chelsea FC podejmie u siebie obecnego lidera tabeli, Manchester City. Jeżeli wygra gospodarz to będzie miał tyle samo „oczek” co „The Citizens”.

Po raz 158. obie ekipy spotkają się na Stamford Bridge, znacznie lepiej wypada tutaj „The Blues”. 66 razy triumfowała Chelsea, 39 razy padał remis i 52 razy goście wracali z kompletem punktów do domu. W poprzednim sezonie Chelsea dwa razy wygrała z City, na Etihad Stadium 3:1 i u siebie 2:1.

Ostatnie osiem meczów Chelsea to praktycznie seria zwycięstw, w środku września padł tylko bezbramkowy remis w derbach z Arsenalem. Po tym spotkaniu mistrz Anglii trzy razy punktował, z Nottingham Forrest w EFL Cup 5:1, w Premiership ze Stoke City 4:0, i w Lidze Mistrzów z Atlético Madryt 2:1.

Dla porównania Manchester City wygrał wszystkie siedem meczów i błyszczał skutecznością zarówno w defensywie, jak i ofensywie. Zdobył 26 goli i stracił tylko dwie bramki. AFC Bournemouth i Liverpool FC musieli pogodzić się z porażką 0:5, Watford FC stracił sześć goli, Crystal Palace również dało sobie wbić pięć goli. Holenderski Feyenoord w Lidze Mistrzów uległ 0:4, zaś w ostatni wtorek Szachtar Donieck przegrał 0:2. W Pucharze Ligi Angielskiej West Bromwich Albion poległ 1:2.

Manchester City na ostatnie siedem bezpośrednich pojedynków na wyjeździe z Chelsea tryumfował tylko raz. Manuel Pellegrini, który był trenerem „The Citizens” pokonał Chelsea 3:0, kiedy to hat-tricka ustrzelił Sergio „Kun” Agüero, a było to w kwietniu zeszłego roku. Cztery razy wygrywała Chelsea i dwa razy padał remis.

Obie ekipy z Manchesteru znajdują się na szczycie tabeli z takim samym dorobkiem punktowym, ale lepszy bilans bramkowy plasuje City wyżej. Oba kluby mają tylko dwie stracone bramki, ale w bilansie strzeleckim dominuje City, który ma 21 goli, o cztery więcej od „Czerwonych Diabałów”. W dodatku United i City to jedyne drużyny, które w tym sezonie jeszcze nie przegrały. Obie mają na koncie tylko jeden remis. Warto zwrócić uwagę na to, że podopieczni Josepa Guardioli w tym sezonie wygrali już sześć meczów na wyjeździe z rzędu i dzisiaj zmierzą się po raz siódmy w delegacji.

W Chelsea FC na pewno zabraknie dzisiaj Danny'ego Drinkwatera, który leczy uraz łydki, zaś za czerwoną kartkę pauzuje David Luiz, którą zobaczył w końcówce meczu derbowego z Arsenalem. Josep Guardiola najbardziej obawia się o stan zdrowia Sergio Agüero, który doznał złamania żebra w wypadku samochodowym. Urazy leczą także Vincent Kompany i Benjamin Mendy. Francuz zerwał więzadła krzyżowe przednie w prawym kolanie i nie zobaczymy go na boisku przez najbliższe kilka miesięcy. 

W tym starciu brakuje wyraźnego faworyta. Można się zatem spodziewać zaciętego pojedynku. 

Czytaj więcej o: Chelsea FC, Anglia, Manchester City, Premier League

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Conte wyjawił powody sprowadzenia Girouda

    Włoski szkoleniowiec podczas zimowego okna transferowego nalegał na transfer napastnika. Ostatecznie na Stamford Bridge zawitał były snajper Arsenalu.

    czytaj więcej
  • Wypowiedzi trenerów po meczu FC Basel – Manchester City

    We wczorajszym spotkaniu 1/8 Championes League, „The Citizens” wygrali na wyjeździe z FC Basel 4:0. Josep Guardiola podszedł do analizy tego spotkania z chłodną głową, podkreślając, że ostateczny wynik konfrontacji między „Obywatelami”, a FC Basel pozostaje kwestią otwartą.

    czytaj więcej
  • Guardiola zadowolony z wyniku: Jesteśmy blisko celu

    Manchester City bardzo łatwo rozprawił się na wyjeździe z FC Basel. Lider Premier League wygrał aż 4:0 i już niemal obiema nogami znajduje się w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.

    czytaj więcej
  • Liga Mistrzów: Środowy przegląd prasy

    Wszystko w cieniu starcia Realu z PSG. W Hiszpanii i Francji niemal każda gazeta skupia swoją uwagę na pojedynek gigantów, nie umniejszając niczego wielkiemu rywalowi. Z kolei w Anglii i Portugalii niezbyt wiele miejsca poświęca się meczowi Porto z Liverpoolem.

    czytaj więcej
  • Precyzyjni jak szwajcarski zegarek „Obywatele” rozgromili FC Basel

    Spotkanie FC Basel z Manchesterem City określano mianem pojedynku Dawida z Goliatem. Gospodarze byli rewelacją w grupie A, w której zgromadzili dwanaście „oczek”. Natomiast „The Citizens” w tym sezonie wychodzi absolutnie wszystko, i w tym spotkaniu było podobnie.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze