Piorunujące trzy minuty zapewniły komplet punktów. Sevilla wykorzystała fatalną formę Malagi

Autor: Kacper Chwedoruk | 30.09.2017 18:10 | komentarzy: 1 | kategoria: Recenzja meczu |

Występujący w Lidze Mistrzów klub z Andaluzji bardzo spokojnie podszedł do meczu z outsiderem. Sevilla, bo o niej mowa, w odpowiednim momencie spotkania przyspieszyła i zanotowała kolejny komplet punktów w obecnym sezonie.

Malaga od początku nastawiona była na obronę remisu. Na początku gospodarze osiągnęli sporą przewagę, jednak nie było ich stać na udokumentowanie tego golem. Najlepszą sytuację ku temu w 15. minucie spotkania miał Luis Muriel, ale zabrakło precyzji. W pierwszej połowie nie wydarzyło się nic więcej godnego uwagi, a po zmianie stron mecz zdecydowanie nabrał rumieńców. 

Najpierw niespodziewanie zaatakowali przyjezdni. Świetną szansę na gola zaprzepaścił snajper gości, a chwilę później zapłacili oni za to surową karę. W polu karnym gości doskonale zachował się Correa. Obrońca nie poradził sobie z nim w pojedynku jeden na jednego i go sfaulował. Jedenastkę spokojnie na bramkę zamienił Ever Banega. 

Nie minęło trzy minuty, a Sevilla miała już dwa gole przewagi. Na listę strzelców wpisał się Luis Muriel. Kolumbijczyk, który rozgrywał słabe spotkanie, przejął piłkę niemal na połowie boiska i popędził z nią w stronę bramki. Nikt nie był w stanie go zatrzymać, a ten ustalił wynik spotkania. 

Do końca Malaga walczyła o honorowe trafienie. Przyjezdni mieli swoją okazję, ale dobrą interwencją popisał się Soria. W końcówce również gospodarze byli bliscy podwyższenia wyniku, jednak Nolito nie potrafił umieścić piłki w siatce. Tym samym, derby Andaluzji zakończyły się spodziewanym zwycięstwem Sevilli. 

Sevilla FC – Malaga CF 2:0 (0:0) Banega 68' (k.), Muriel 71' 

Czytaj więcej o: Sevilla FC, Hiszpania, Luis Muriel, Malaga, Ever Banega, La Liga

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (1)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze