Trening strzelecki PSG. Konflikt Neymara z Cavanim jest już historią

Autor: Kacper Chwedoruk | 30.09.2017 18:55 | komentarzy: 2 | kategoria: Recenzja meczu |

Po sensacyjnym remisie z Montpellier HSC, Paris Saint-Germain wraca na zwycięską ścieżkę. Wicemistrzowie Francji zaaplikowali Girondins Bordeaux aż sześć goli i dopisali do swojego konta następne trzy punkty.

Klub z Paryża od samego początku stłamsił rywala i chciał bardzo szybko zamknąć mecz. Już po pierwszych dwudziestu minutach niemal pewne było, że gospodarze wygrają to spotkanie. Wtedy już prowadzili różnicą trzech goli, a na specjalną uwagę zasługuje pierwszy gol w tym spotkaniu. Wówczas fenomenalnym strzałem z rzutu wolnego popisał się Neymar. 

Następnie, zadowolone z pewnego prowadzenie PSG, zapomniało o obronie. Goście z Bordeaux byli w stanie strzelić honorowego gola po ładnej, zespołowej  akcji. Podrażnieni tym faktem gospodarze, szybko wyprowadzili następne zabójcze ciosy. 

Zaczął ponownie Neymar. Brazylijczyk wykorzystał bardzo pewnie rzut karny, tym razem bez kłótni o to z Edinsonem Cavanim. Chwilę później, prawdopodobnie najładniejszego gola w tym spotkaniu, zdobył Julian Draxler. 

Po zmianie stron, Paryżanie nie zwolnili tempa aż do momentu, kiedy nie zdobyli szóstej bramki. Stało się to za sprawą dwójki Draxler i Mbappe. Wykończył akcję Francuz, a Niemiec zrewanżował się za asystę przy jego trafieniu. 

Przyjezdni w końcówce zmniejszyli rozmiary porażki. Arbiter podyktował rzut karny, którego na gola zamienił Malcom.

Paris Saint-Germain – Girondins Bordeaux 6:2 (5:1) Neymar 6', 41' (k.), Cavani 12', Meunier 21', Draxler 45', Mbappe 58' – Sankhare 31', Malcom 89' (k.)

Czytaj więcej o: Girondins Bordeaux, Francja , Paris Saint-Germain, Neymar, Edinson Cavani, Julian Draxler, Kylian Mbappe, Ligue1

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (2)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze