Dramat Ribéry’ego; słaba gra „Bawarczyków”

Autor: Karol Brandt | 01.10.2017 17:26 | komentarzy: 3 | kategoria: Recenzja meczu |

Na mecz 7. kolejki Bundesligi Bayern Monachium udał się Berlina, gdzie nie zachwycił i tylko zremisował z miejscową Herthą.

O 15:30 rozpoczęło się spotkanie, w którym Bayern Monachium z Willym Sagnolem w roli tymczasowego szkoleniowca rywalizował na wyjeździe z Herthą BSC. Gospodarze przed tygodniem przegrali z FSV Mainz 0:1. Goście najpierw zremisowali 2:2 z Wolfsburgiem, a następnie polegli w Paryżu 0:3, co ostatecznie przelało czarę goryczy i doprowadziło do zwolnienia Carlo Ancelottiego. Po obu stronach mieliśmy kilka absencji. Szczególnie odczuwalna mogła być nieobecność Vedada Ibiševicia i Daviego Selke (Hertha BSC) oraz Arturo Vidala i Manuela Neuera (Bayern Monachium). Pomimo nienajlepszej dyspozycji „Bawarczyków” w ostatnich dniach, to oni byli faworytem tego starcia.

Rolę arbitra głównego pełnił dziś Harm Osmers. Od pierwszych minut na boisku przeważali goście, którzy w 10. minucie wyszli na prowadzenie. W tej sytuacji Jérôme Boateng zdecydował się na centrę w pole karne, a piłka trafiła na głowę Matsa Hummelsa, po czym wpadła do siatki Herthy.

W kolejnych minutach doszło do dość kontrowersyjnej sytuacji. W polu karnym gości przewinić miał Javi Martínez i choć sędzia początkowo podyktował rzut karny, to jednak po chwili zmienił decyzję, oglądając całą sytuację na powtórkach. Tuż przed przerwą Robert Lewandowski mógł wpisać się na listę strzelców, lecz Polak nie wykorzystał okazji, strzelając tuż obok lewego słupka bramki strzeżonej przez Runego Jarsteina.

W pierwszej połowie Bayern Monachium nie imponował, lecz wypracował sobie kapitał jednej bramki, dzięki czemu w spokoju mógł zejść do szatni.

Jeden z transparentów na trybunach podczas dzisiejszego meczu...

Już w 49. minucie przyjezdni podwyższyli prowadzenie, a zrobił to konkretnie Robert Lewandowski, który z dziecinną łatwością ograł Niklasa Starka, a po chwili pokonał bramkarza Herthy, umieszczając piłkę w lewym dolnym rogu bramki. Już dwie minuty później Genki Haraguchi wbiegł w pole karne rywali niczym w masło. Japończyk dostrzegł kątem oka lepiej ustawionego Ondreja Dudę, który bez trudu wpisał się na listę strzelców.

W 56. minucie „Stara Dama” wykonywała rzut wolny. Piłka w polu karnym trafiła do Salomona Kalou, a Iworyjczyk doprowadził do wyrównania. Chwilę potem fatalnej kontuzji doznał Franck Ribéry. Francuz urazu nabawił się bez kontaktu z rywalem, a po chwili został odprowadzony do szatni. Wyglądało to dramatycznie!

Czy to koniec sezonu dla 34-letniego Francuza? 

Do ostatnich minut tej rywalizacji na boisku oglądaliśmy chaos, który nie przełożył się na przypadkowe gole. Tym samym, oba zespoły podzieliły się punktami.

 

Hertha BSC – Bayern Monachium 2:2 (0:1) Duda 51’, Kalou 56’ Hummels 10’, Lewandowski 49’

Czytaj więcej o: Bayern Monachium, Niemcy, Kontuzje , Franck Ribery, Robert Lewandowski, Salomon Kalou, Mats Hummels, Hertha Berlin, ondrej duda, Bundesliga

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Co w kadrze brzęczy?

    Po meczu w Bolonii 7 września byłem bardzo pozytywnie zaskoczony tym, co zobaczyłem na boisku i tym, co zaprezentowała reprezentacja w debiucie Jerzego Brzęczka. Nowe twarze, ciekawe stałe fragmenty gry i dość pechowy remis. Minął miesiąc i wszystko pękło jak mydlana bańka.

    czytaj więcej
  • „Kapryśna Diwa” pokonuje „Wieśniaki”. Rebić z czerwoną kartką!

    Z rezultatu meczu siódmej kolejki Bundesligi może cieszyć się Eintracht Frankfurt, który dwukrotnie wykorzystał fatalną dyspozycję Olivera Baumanna. W odniesieniu zwycięstwa nie przeszkodziła nawet czerwona kartka, którą obejrzał Ante Rebić.

    czytaj więcej
  • Bayern przegrywa ligową batalię u siebie

    Bayern Monachium nie potrafił wygrać trzech kolejnych spotkań z rzędu. Najpierw zremisował z Augsburgiem 1:1, z którym dzisiaj Borussia Dortmund wygrała po dramatycznej końcówce 4:3, później Hertha BSC ograła „Bawarczyków” 2:0 po golach Vedada Ibisevicia oraz byłego legionisty, Ondreja Dudy. Przyszła pora na Ligę Mistrzów, gdzie Bayern zremisował u siebie z Ajaksem 1:1. Dzisiaj na Allianz Arena przyszło się im mierzyć z Borussią Mönchengladbach. Wcześniej hat-tricka skompletował Paco Alcácer z Borussii Dortmund, więc Robert Lewandowski musiał go gonić.

    czytaj więcej
  • Schalke zwycięża w delegacji; nieuznany gol Polaka

    W siódmej kolejce Bundesligi Schalke udało się w delegację do Düsseldorfu. Do domu goście wracają jednak w fantastycznych nastrojach, bo strzelili dwa gole, zachowali czyste konto i dopisali sobie trzy „oczka”. Ale zacznijmy wszystko od początku.

    czytaj więcej
  • Holendrzy zagrali w Monachium bez żadnych kompleksów

    Po sensacyjnej porażce z Herthą BSC, „Bawarczycy” za wszelką cenę chcieli błyskawicznie zaprezentować się z dobrej strony. Spotkanie z wicemistrzem Holandii miało pomóc Bayernowi w odbudowaniu formy. Podopieczni Niko Kovača nie sądzili jednak, że Ajax postawi tak wielki opór.

    czytaj więcej

Komentarze (3)

  • PolishBarcaFan Triumfator
    Jak BVB nie skorzysta z tych prezentów Bayernu i nie sięgnie po mistrzostwo to pęknę ze śmiechu.
  • auman2 Zwycięzca grupy
    Ja też. Tym bardziej, że bezpośrednio możemy z nimi stracić punkty, ale u siebie na pewno wygramy. Więc Borussia musi wygrać mistrza!!!
  • Neral Triumfator
    Bayern sięga dna w tym sezonie. Widać jak żałosna polityka może stworzyć kolosa na glinianych nogach.

Twój komentarz

Zaloguj się, aby komentować. Nie masz konta? Zarejestruj się, szybko i wygodnie.