Portugalski hit zawiódł. Remis Sportingu z Porto

Autor: Kacper Chwedoruk | 01.10.2017 22:10 | komentarzy: 1 | kategoria: Recenzja meczu |

Sporting CP musiał pokonać FC Porto, aby móc wskoczyć na fotel lidera ligi portugalskiej. To jednak się nie udało, ale z drugiej strony lizboński zespół jest pierwszym, który odebrał komplet punktów rywalom.

FC Porto pierwszą połowę rozegrało zdecydowanie lepszą. Chociaż to gospodarze częściej wymieniali podania, to brakowało czegoś konkretnego pod bramką Ikera Casillasa. Goście natomiast skupili się na kontratakach i byli bliscy objęcia prowadzenia. 

Najpierw swojego szczęścia zza pola karnego spróbował Vincent Aboubakar. Kameruńczyk jednak minimalnie przestrzeli. Niespełna dziesięć minut później, kibice Porto widzieli już futbolówkę w siatce. Ruiego Patricio uratował stoper, wybijając piłkę w ostatniej chwili przed napastnikiem rywala. 

Po zmianie stron Sporting zdecydowanie poprawił swoją organizację i nie pozwalał przyjezdnym na przeprowadzanie szybkich ataków. Sami jednak również nie byli w stanie stworzyć żadnej stuprocentowej sytuacji, co mogło i – co najgorsze – skończyło się bezbramkowym remisem. 

W drugiej połowie mecz bardzo się zaostrzył, czego efektem było aż pięć żółtych kartek pokazanych w zaledwie dwadzieścia minut. 

Sporting CP – FC Porto 0:0 


Czytaj więcej o: FC Porto, Portugalia, Sporting Lizbona, Iker Casillas, Yacine Brahimi, Vincent Aboubakar, Rui Patrício

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (1)

  • Neral Triumfator
    Mam nadzieję, że Benfica zgarnie mistrzostwo.

Twój komentarz

Zaloguj się, aby komentować. Nie masz konta? Zarejestruj się, szybko i wygodnie.